Jeśli chcesz wdrożyć innowacyjny biznes, przygotuj się do konkursu Komisji Europejskiej.
75 proc. kosztów sfinansuje UE małym i średnim przedsiębiorstwom, które nie posiadają zaplecza badawczego, a chcą przeprowadzić badania wymyślonych przez nie innowacji. Usługi te mogą wykonać na ich rzecz jednostki badawczo-naukowe i firmy prowadzące działalność badawczo-rozwojową. O pieniądze muszą wystąpić wspólnie.
— Taką ofertę raz do roku przedstawia Komisja Europejska (KE) w ramach tzw. siódmego programu ramowego. Tematyka badań jest dowolna. Najbliższy konkurs (z budżetem około 136 mln EUR)
KE ogłosi w połowie przyszłego roku, więc już dziś można się do niego przygotowywać — mówi Aneta Maszewska, koordynator projektu "Badania na rzecz małych i średnich firm" z Krajowego Punktu Kontaktowego Programów Badawczych UE.
Do konkursu mogą startować konsorcja co najmniej trzech firm z trzech różnych krajów członkowskich lub stowarzyszonych z UE i dwóch niezależnych wykonawców badań. Czas trwania przedsięwzięcia wynosi od roku do dwóch lat, a budżet od 0,5 do 1,5 mln EUR.
— Zalecana wielkość konsorcjum to 5-10 uczestników — informuje Aneta Maszewska.
Firma wnosi do projektu wkład własny nie w formie gotówkowej, a w formie robocizny czy dostępu do materiałów. Do kosztów projektu zalicza zarówno wydatki bezpośrednie związane z wykonywaniem zadań merytorycznych, przewidzianych w projekcie, jak i koszty pośrednie (administracji i zarządzania, wynajęcia lub amortyzacji budynków i aparatury, usług telekomunikacyjnych i pocztowych, wody, elektryczności, ogrzewania, ubezpieczenia, wyposażenia biurowego, zatrudnienia personelu administracyjnego itp.).
I uwaga: w razie niepowodzenia projektu firmom biorącym w nie grozi odpowiedzialność finansowa, nie muszą też zwracać otrzymanych pieniędzy.