W 2011 r. inspektorzy pracy przeprowadzili prawie 6,7 tys. kontroli na niemal 3,7 tys. budów, w tym dróg i mostów. W 2010 r. było ich ponad 6,7 tys. na prawie 4 tys. budów, a w 2009 r. ponad 6,2 tys. na przeszło 4 tys. budów. Kontrole te wskazują na powtarzające się nieprawidłowości, z których najwięcej wiąże się z wykonywaniem prac na wysokości. Stan bezpieczeństwa i higieny pracy (BHP) na placach budów nie jest jednakowy. Zależy od sytuacji ekonomicznej firm, wiedzy pracodawców i kierowników budów o występujących zagrożeniach, od dyscypliny technologicznej oraz fachowości pracowników. Nieprawidłowo montowane rusztowania i brak zabezpieczeń na stanowiskach wiąże się z małą skutecznością nadzoru odpowiedzialnego za bezpieczeństwo pracujących. Jak wskazuje Państwowa Inspekcja Pracy (PIP), często udziela się cichego przyzwolenia na wykonywanie prac w warunkach stałego zagrożenia zdrowia i życia pracowników.

Branża wysokiego ryzyka
Inspekcja od lat podkreśla, że budownictwo to sektor gospodarki o wysokim poziomie ryzyka zawodowego i niezadowalającym stanie bezpieczeństwa pracy. Co prawda w latach 2001-05 notowano systematyczny spadek liczby osób poszkodowanych, ale w 2005 r. wzrosła liczba ofiar wypadków śmiertelnych, a od 2006 r. przybywało poszkodowanych w wypadkach przy pracy.
W latach 2007-08 ogólna liczba wypadków wzrosła o 12 proc. i była dwukrotnie wyższa niż w całej gospodarce. Nastąpił gwałtowny, ponadtrzykrotny niż w całej gospodarce, wzrost liczby ofiar śmiertelnych — z 92 w 2007 r. do 122 — w 2008 r. Inspekcja pracy wiąże te statystyki z sytuacją w branży i na rynku pracy. Wskazuje na rosnące zatrudnienie w firmach budowlanych, znaczny udział małych, słabych ekonomicznie podmiotów gospodarczych, deficyt osób posiadających odpowiednie doświadczenie i kwalifikacje zawodowe. Duża rotacja zatrudnionych spowodowała wiele wypadków z udziałem osób o stażu nie dłuższym niż rok.
Uznano, że poprawa bezpieczeństwa i higieny pracy w budownictwie wymaga specjalnych działań. W latach 2009-11 PIP realizowała specjalny projekt informacyjno-prewencyjny „Bezpieczeństwo pracy w budownictwie — upadki, poślizgnięcia”. Polegał na popularyzacji wiedzy o skutkach zagrożeń i sposobach przeciwdziałania im oraz miał inspirować przedsiębiorstwa budowlane do przeglądu i poprawy warunków pracy i wdrażania podwyższonych standardów w dziedzinie BHP.
Oszczędne firmy
Szczególną uwagę poświęcano stosowaniu środków ochrony zbiorowej, w tym używanym przy pracach na wysokości (np.: pomosty robocze, siatki bezpieczeństwa), a także właściwemu przygotowaniu pracowników do wykonywania pracy. Badania na próbie pracodawców przeprowadzone przez TNS OBOP wykazują, że podczas tego rodzaju prac stosuje się głównie drabiny (85 proc.), rusztowania (systemowe: 63 proc., warszawskie: 52 proc.) i balustrady (51 proc.). Podnośniki koszowe, teleskopowe, nożycowe wykorzystuje 29 proc. badanych, a siatki bezpieczeństwa zaledwie 8 proc. firm. Mniej niż połowa, bo 42 proc. badanych pracodawców wydaje na zakup środków ochrony indywidualnej i zbiorowej średnio nie więcej niż 2 tys. zł rocznie, 35 proc. między 2-10 tys. zł, a 14 proc. powyżej 10 tys. zł.
Mali w programie
W ocenie inspektorów pracy, pod względem zapewnienia prawidłowych warunków pracy lepiej wypadają duże przedsiębiorstwa budowlane, z właściwą organizacją pracy, często z wdrożonym systemem zarządzania bezpieczeństwem. Jak jednak informuje PIP, program poprawy warunków pracy, składający się na wspomniany projekt, przyciąga coraz więcej przedsiębiorstw budowlanych zatrudniających do 50 pracowników. W 2009 r. na szkolenia rozpoczynające program zgłosiło się 707 pracodawców i ich przedstawicieli, w 2010 — 1768, a w 2011 — 4145. Działania na rzecz poprawy warunków pracy po przystąpieniu do programu „Promocja standardów bhp” podjęło 2256 przedsiębiorstw budowlanych (551 w 2009 r., 464 w 2010 r., 1241 w 2011 r.).
Mniej ciężkich wypadków
W statystykach dotyczących wypadków ciężkich i śmiertelnych w branży budowlanej tendencja spadkowa nastąpiła w 2009 r. Odnotowano wtedy 412 takich zdarzeń, a w 2011 r. już 352. W ocenie inspekcji to głównie efekt zmiany koniunktury na rynku inwestycji, wzrost/spadek liczby zatrudnionych pracowników.
Co trzeba zrobić
Po trzech latach realizacji projektu prewencyjnego PIP uważa za konieczne m.in.: objęcie szczególnym nadzorem placów budów, na których inspektorzy pracy rozpoznali duże zagrożenia, wynikające z charakteru zadania inwestycyjnego oraz przyjętych technologii; a także budów, na których doszło do zdarzeń wypadkowych, kontynuowanie kontroli, ze szczególnym uwzględnieniem prac na wysokości, w wykopach oraz budowy, montażu i eksploatacji rusztowań, zwłaszcza u pracodawców, którzy uporczywie naruszają przepisy prawa pracy, dalszą realizację informacyjnej kampanii społecznej na rzecz poprawy warunków pracy; doskonalenie sposobów oddziaływania na małych pracodawców i przedsiębiorców budowlanych, w celu większego zainteresowania ich pomocą i wsparciem ze strony PIP w eliminowaniu zagrożeń zawodowych.
Przyczyny nieprawidłowości
Przyczyny organizacyjne nieprawidłowości stwierdzanych w budownictwie stanowiły 45,4 proc., a przyczyny ludzkie — 43,5 proc., natomiast techniczne — 11,1 proc.
Przyczyny organizacyjne to:
brak nadzoru, tolerowanie przez sprawujących nadzór odstępstw od przepisów i zasad BHP oraz stosowania niewłaściwej technologii (14,2 proc.),
dopuszczanie do pracy osób do niej nieprzygotowanych — bez przeszkolenia BHP, bez orzeczeń lekarskich, brak kwalifikacji zawodowych i poinstruowania o sposobie wykonania pracy (6,7 proc.),
nieprawidłowy podział pracy lub rozplanowanie zadań, niewłaściwa koordynacja prac zbiorowych, wykonywanie pracy w zbyt małej obsadzie osobowej (4 proc.),
niewłaściwa organizacja stanowiska pracy (7,8 proc.).
Przyczyny ludzkie to:
nieprawidłowe zachowanie się pracownika, m.in. spowodowane nieznajomością i lekceważeniem zagrożenia, niedostateczną koncentracją na wykonywanej czynności (24,2 proc.),
niewłaściwe samowolne zachowanie się pracownika — np. przebywanie na obszarze zagrożonym (5,3 proc.),
brak lub niewłaściwe posługiwanie się czynnikiem materialnym (używanie nieodpowiednich do danej pracy narzędzi i maszyn lub ich użycie niezgodnie z przeznaczeniem, zła instalacja czynnika materialnego (5,9 proc.),
nieużywanie przez pracownika sprzętu ochronnego (środków ochrony indywidualnej, urządzeń zabezpieczających itp. (4,4 proc.).
Przyczyny techniczne to:
np. wady konstrukcyjne lub niewłaściwe rozwiązania techniczne, jak np. brak lub niewłaściwe urządzenia zabezpieczające, nieodpowiednia wytrzymałość i stateczność czynnika materialnego (pomostu, rusztowania, balustrady (9 proc.).