2010 będzie rokiem ogromnej zmienności

WST, Bloomberg
opublikowano: 2009-12-06 20:34

Były podsekretarz amerykańskiego skarbu, Timothy Adams prognozuje, że rynki finansowe będą w przyszłym roku niestabilne, co m.in. spowodowane jest poszukiwaniem przez rządy dróg wyjścia z programów pomocowych i stymulujących gospodarki wdrażanych w okresie globalnej recesji.

„Moją największą obawę budzi fakt, że tworzymy w prosty sposób nowe bańki spekulacyjne – stwierdził Adams w wywiadzie dla tokijskich mediów.

„2010 r. będzie rokiem znacznej zmienności, gdyż kapitał będzie przepływał przez cały globalny rynek finansowy w poszukiwaniu rentowności, gdy w różnych krajach, w różnych okresach rozpocznie się wycofywanie lokalnych władz z planów ratunkowych” – ocenia Adams, który pracował w Departamencie Skarbu za czasów prezydenta George W. Busha.

Rynek kapitałowy, mierzony wskaźnikiem MSCI World Index zyskał w tym roku aż 27 proc. Adams uważa, że tak duża skala aprecjacji zwiększa ryzyko, że kapitał szybko odpłynie tam gdzie będzie mniejsze zagrożenie ze strony gwałtownego załamania.

„Problemy ze spłatą zadłużenia przez Dubaj przypominają, jak wielkie zniszczenia mogą być spowodowane nadmierną spekulacją” – ostrzega były podsekretarz skarbu, obecnie dyrektor zarządzający w Lindsey Group.

„Dubaj uświadamia nam, jak łatwo przeszarżować z cenami. Zbyt dużo kapitału napłynęło na rynki wschodzące, rynek surowcowy i na rynek złota” – dodaje.