2013 nie taki zły, jak go malują

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 2013-01-11 00:00

Kryzys? Jaki kryzys? Zarobki firm wzrosną w rok o 14 proc. — prognozuje PKPP Lewiatan

Perspektywy gospodarcze na 2013 r. rysują się dla Polski dość ponuro. Według większości prognoz, nasz PKB wzrośnie zaledwie o około 1,5 proc. Właściwie pewne jest więc już, że będzie to jeden z najtrudniejszych okresów dla polskiej gospodarki od czasów transformacji. Walka toczy się już właściwie tylko o to, by nie był to rok najgorszy.

None
None

— Przed nami czas bardzo słabego popytu. Konsumpcja i inwestycje w najlepszym razie pozostaną w stagnacji. Na silny popyt zagraniczny również nie ma co liczyć, bo główni odbiorcy naszego eksportu, podobnie jak my, są w kryzysie — ostrzega ekonomista Tadeusz Chróścicki.

Czysty zysk

Od tej opinii daleko nie odbiega PKPP Lewiatan. Na 2013 r. obstawia wzrost gospodarczy równy 1,7 proc. — tylko o 0,1 pkt proc. powyżej wyniku z kryzysowego 2009 r. Również spodziewa się słabych inwestycji i konsumpcji. Mimo to Lewiatan wierzy, że rozpoczynający się rok ma szansęokazać się niezłym okresem z punktu widzenia finansów polskich przedsiębiorstw. Jak prognozuje, w 2013 r. firmy zarobią na czysto 102 mld zł. To o 12,5 mld zł więcej niż w 2012 r. Byłby to jeden z najlepszych wyników w ostatnim dwudziestoleciu. Do pobicia rekordu wszech czasów z 2011 r. sektorowi przedsiębiorstw zabraknie jedynie 1,5 mld zł (chodzi o dane dotyczące wyniku finansowego netto, publikowane na bieżąco przez GUS, sumujące wyniki firm zatrudniających przynajmniej 50 osób).

— Rok 2012 przyniósł dość wyraźny spadek zysków generowanych przez firmy. Wszystko wskazuje na to, że w bieżącym roku ta tendencja zostanie odwrócona i wyniki finansowe firm znowu będą się poprawiać — twierdzi Małgorzata Krzysztoszek, główna ekonomistka PKPP Lewiatan.

Koszty na smyczy

Jak to możliwe, że w okresie niemal stagnacji nasze firmy mają szansę na zwiększenie zysków? Bo prowadzenie firmy będzie, w relacji do zarobków, nieco tańsze niż dotychczas. Jak prognozuje PKPP Lewiatan, w 2013 r. przychody przedsiębiorstw wzrosną o 4 proc., czyli utrzymają dynamikęsprzedaży na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego. Tymczasem koszty prowadzenia działalności dość wyraźnie wyhamują. W bieżącym roku wzrosną o 3,5 proc. wobec 4,7 proc. w minionym roku — prognozuje Lewiatan.

— W minionym roku zyski firm skurczyły się głównie dlatego, że szybko rosły koszty: surowców, pracy, transportu itd. Dynamika nakładów była wyższa niż dynamika przychodów. Teraz to się odwróci, koszty będą rosły wolniej niż przychody. Podwyżki płac będą niewielkie, zatrudnienie spadnie, ceny surowców będą względnie stabilne — tłumaczy Małgorzata Krzysztoszek. Dzięki temu poprawi się zyskowność polskich firm. Statystycznemu przedsiębiorstwu rentowność wzrośnie z 3,8 do 4,1 proc. Na pierwszy rzut oka to niewiele, ale dla całej gospodarki oznacza to miliardy złotych dodatkowego zysku odnotowanego przez firmy.

— Perspektywy dla polskiej gospodarki nie wyglądają może zbyt różowo, ale wierzę, że firmy przejdą przez ten okres w dobrej formie. Polscy przedsiębiorcy od lat zmagają się z trudnymi warunkami gospodarczymi i dotychczas zawsze radzili sobie bardzo dobrze — mówi Bohdan Wyżnikiewicz, ekonomista Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.