3,5 mln zł kary dla Raiffeisena utrzymane

opublikowano: 05-09-2019, 16:51

Sąd uznał, że Raiffeisen Bank Polska nie uwzględniał ujemnego LIBOR przy kredytach frankowych i utrzymał karę UOKiK.

Na nic się zdało bankowi zaskarżenie do sądu decyzji Marka Niechciała, prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK), w pierwszej instancji, utrzymał decyzję szefa urzędu antymonopolowego oraz karę finansową w łącznej wysokości 3,5 mln zł, nałożoną na Raiffeisen Bank Polska w końcu 2016 r.

Marek Niechciał, prezes UOKiK
Zobacz więcej

Marek Niechciał, prezes UOKiK fot. GK

Obecnie bank czeka na pisemne uzasadnienie wyroku. Gdy się z nim zapozna, zdecyduje, czy wniesie odwołanie do sądu apelacyjnego.

Sprawa miała początek w 2015 r., kiedy UOKiK zaczął sprawdzać, czy banki prawidłowo wyliczają oprocentowanie kredytów frankowych, w szczególności czy uwzględniają ujemny LIBOR. Postępowania sprawdzające wykazały, że wiele banków tego nie czyniło. Na cenzurowanym znalazł się również Raiffeisen (wtedy Polbank). 

30 grudnia 2016 r. prezes UOKiK wydał decyzję stwierdzająca, że bank naruszał zbiorowe interesy konsumentów poprzez „nieuwzględnianie ujemnej stopy oprocentowania kredytów hipotecznych indeksowanych we frankach szwajcarskich”. Ponadto zarzucił bankowi jednostronne (bez zgody kredytobiorców) zmiany umów z klientami, w których zmieniał regulaminy, narzucając rozwiązanie, że ujemną stawkę bazową należy traktować jako równą zero. 

Bank bronił się twierdząc m.in. że w świetle prawa umowa kredytu jest odpłatna i oprocentowana jako wynagrodzenie z korzystania z cudzego kapitału i ponoszenia ryzyka niewypłacalności kredytobiorcy, więc oprocentowanie kredytu frankowego (ustalanego jako suma indeksu LIBOR i stałej marży) nie może być niższe od 0 proc. 

Argumenty banku nie przekonały prezesa UOKiK.

- Bank określał w umowie sposób oprocentowania, jednak nie przestrzegał tej reguły. Gdy LIBOR był ujemny i jednocześnie jego wartość bezwzględna przewyższała wysokość marży, bank przyjmował, że wartość oprocentowania wynosi zero. W efekcie klienci płacą wówczas wyższe raty – mówił Marek Niechciał. 

Oprócz nałożenia łącznej kary 3,5 mln zł nakazał bankowi zrekompensowanie klientom strat za wszystkie okresy, kiedy wystąpiło ujemne oprocentowanie.  

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu