4-5 proc. sprzedaży detalicznej w Polsce stanowi handel przez internet

opublikowano: 2007-04-20 15:33

Ok. 4-5 proc. ogólnej sprzedaży detalicznej w Polsce stanowi handel przez internet. W 2006 r. wyniosła ona 4,6 mld zł.

W piątek w Warszawie odbyła się konferencja nt. handlu wysyłkowego i przez internet; konferencję zorganizowało europejskie stowarzyszenie handlu na odległość Emota. Organizacja ta skupia 23 stowarzyszenia narodowe, reprezentujące 2 tys. firm.

Jak poinformował na konferencji prezes Stowarzyszenia Marketingu Bezpośredniego (SMB) Piotr Pokrzywa, największym portalem e- sprzedaży jest Allegro, który szacunkowo obsługuje ok. 80 proc. tego rynku.

Adam Kwaśniewski z Google dodał, że w 2006 roku sprzedaż przez internet wyniosła 4,6 mld zł, a w tym roku powinna jeszcze wzrosnąć. Jednak wielkość sprzedaży elektronicznej w Polsce jest stale niska. Jest ona np. 10-krotnie mniejsza niż w Niemczech.

Zdaniem specjalistów, powodem jest gorsza dostępność do internetu. Szacuje się, że w Polsce do końca tego roku z sieci będzie korzystać ok. 40 proc. mieszkańców, ale nie zawsze będą mieli dostęp do internetu szerokopasmowego. Zaś zakupów internetowych dokonuje zaledwie 20 proc. internautów.

W ocenie Kwaśniewskiego, w najbliższych latach wraz z rozwojem sieci, najbardziej dynamicznie będzie rozwijał się rynek sprzedaży internetowej w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Obecnie rynki te mają ok. 2 lata opóźnienia do najbardziej zaawansowanych pod tym względem krajów Europy tj. Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji.

Z elektronicznych zakupów korzystają głównie ludzie młodzi, którzy najczęściej nabywają książki i płyty DVD. Ale także często kupowany jest sprzęt turystyczny i elektroniczny oraz bilety na imprezy.

W e-handlu sklepy można podzielić na cztery grupy: takie, które prowadzą sprzedaż tylko w internecie, firmy mające tradycyjne sklepy, firmy prowadzące sprzedaż wysyłkową, a także witryny aukcyjne. Każda z tych grup ma inne problemy w prowadzeniu internetowego handlu.

Według Kwaśniewskiego, obecnie w e-handlu można zauważyć kilka trendów rozwojowych. Firmy przede wszystkim skupiają się na bezpieczeństwie obrotu. Poszukują także alternatywnych do istniejących obecnie form płatności za towary. W Polsce 70 proc. klientów płaci za przesyłkę w chwili jej otrzymania, 20 proc. przez internet - kartą bankową, zaś pozostałe 10 proc. przelewem lub w inny sposób.

Jak zaznaczył Kwaśniewski, coraz częściej na handel internetowy decydują się sklepy prowadzące tradycyjną sprzedaż, gdyż często się zdarza, że klienci wybierają towar w internecie, zaś nabywają go w sklepie.

Największym problemem w handlu elektronicznym w Polsce jest logistyka. Zdaniem Kwaśniewskiego, Poczta Polska nie spełnia wymagań tego handlu, gdyż często dostarcza przesyłki z opóźnieniem, zaś firmy kurierskie nie są w stanie sprostać zadaniom zwłaszcza w okresie przedświątecznym.

Kwaśniewski uważa, że polskie sklepy internetowe powinny pracować przede wszystkim nad bezpieczeństwem handlu, a także tak modyfikować swoje strony internetowe, by handel był jak najłatwiejszy. Na taką działalność potrzebne są pieniądze, które e- sklepy mogą zdobyć poprzez konsolidacje firm lub przez giełdę.

SMB działa w Polsce od 1995 r., skupia 82 największe firmy zajmujące się handlem na odległość. Od 2006 r. SMB należy do Emoty. (PAP)