450 wierzycieli CR Mediów poczeka

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 22-04-2010, 00:00

Spółki Internet Group, do której należą CR Media, wypłaciły marcowe pensje z opóżnieniem.

Spłata długów rozpocznie się najwcześniej za rok

Spółki Internet Group, do której należą CR Media, wypłaciły marcowe pensje z opóżnieniem.

Wśród pracowników spółek Internet Group zapanowało poruszenie. Po raz pierwszy pracodawca opóźnił wypłatę.

— Wynagrodzenia za marzec zostały wypłacone w dwóch transzach. Wszyscy rozglądają się za nową pracą. Tak źle jeszcze nie było — mówi nasz informator.

Oficjalnie udało nam się potwierdzić tylko opóźnienia w CR Media Consulting (CRMC).

— Komornik zajął jedno z kont i spółka miała problem z zapłatą pensji. Pracodawca dokładał starań, by uruchomić ich wypłatę, i w ubiegłym tygodniu się to udało — mówi Marek Ziembiński, nadzorca sądowy.

— Dotychczas wynagrodzenia pojawiały się na rachunkach pracowników około 28 każdego miesiąca. Od kilku miesięcy rzeczywiście rzadko się tak zdarza. W każdej spółce wynagrodzenia są wypłacane w różnych terminach — mówi Jan Ryszard Wojciechowski, prezes Internet Group.

Koniec blokady

Internet Group jeszcze trzy lata temu było dynamicznie rozwijającą się spółką, ale zbyt ambitne inwestycje i dekoniunktura na rynku reklamy wpędziły ją w kłopoty. W marcu Sąd Rejonowy w Warszawie ogłosił upadłość układową CRMC, jednego z filarów grupy.

— Niektórzy wierzyciele uzyskali wyroki i wszczęli egzekucję należności, stąd niedawna blokada kont. Ale po ogłoszeniu upadłości nie można wszcząć kolejnych egzekucji. Sytuacja z blokowaniem kont nie powinna się już powtórzyć — mówi Marek Ziembiński.

450 wierzycieli

Pozostaje problem ze znalezieniem pieniędzy na wypłaty. O ile większość naszych rozmówców bardzo dobrze ocenia sytuację finansową takich spółek jak Call Center Poland, o tyle CRMC ma trudności z zarabianiem.

— Przychody w marcu były symboliczne. Spółka rozwiązała ostatnio mnóstwo umów z pracownikami, wcześniej zamiast ratować się w obliczu kryzysu na rynku reklamy, budowała platformę technologiczną dofinansowywaną przez UE. Para poszła w złym kierunku — ocenia Marek Ziembiński.

Z wypowiedzi nadzorcy wynika, że spółka ma ponad 30 mln zł długów i tyle samo należności (znaczna część od spółek grupy). Równolegle toczy się proces upadłości układowej. Spółka ma 450 wierzycieli.

— Gdy ustalimy listę wierzytelności, odbędzie się zgromadzenie wierzycieli. Oceniam, że procedura potrwa rok. Jeśli wierzyciele nie zgodzą się na układ, rozpocznie się procedura upadłościowa — mówi nadzorca.

— W CRMC trwa powiadamianie wierzycieli, z niektórymi prowadzone są negocjacje, a zarząd przeprowadza głęboką restrukturyzację operacyjną i kosztową — mówi Jan Ryszard Wojciechowski.

Propozycje układowe zakładają spłatę całości zobowiązań.

Magdalena Wierzchowska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy