Czytasz dzięki

4fun inwestuje w drugie życie

Telewizyjna spółka z nowym prezesem zamierza otworzyć agencję reklamową i powalczyć o smartfony młodocianych widzów

„Nie bawisz się, nie żyjesz” — takim hasłem pięć lat temu, w szczycie wzrostu, reklamowała się telewizja 4fun. Dziś młodzieżowe medium znów wraca do strategii wyróżniania się w przekazie marketingowym. Tyle, że jest już giełdową telewizją po przejściach, która w trakcie zabawy w kanały muzyczne nieomal straciła przytomność. Rafał Baran, nowy prezes, weteran rynku reklamowego, dostał jasne zadanie: tchnąć w spółkę nowe życie. — Wciąż wierzę w magię telewizji. Bo ona wciąż istnieje i będzie napędzać nasz biznes — deklaruje Rafał Baran.

Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie
PB online
Poznaj „PB”
79 zł  7,90 zł  / miesiąc

przez pierwsze 3 miesiące

Chcesz nas lepiej poznać?

Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!

Rabat 30%
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł

Skorzystaj z 30% rabatu

Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok.

Zaoszczędzisz 285 zł.