1. Kupujemy nieruchomość

Pierwszym, najbardziej oczywistym zastosowaniem jest pomoc dla ludzi, którzy chcą kupić lub wynająć nieruchomość w danej okolicy. W ogłoszeniach agencji nieruchomości wszystko wygląda pięknie, mieszkanie jest pięknie wyposażone, ale agent nie wspomina, że na parterze budynku mieści się sklep alkoholowy, wokół którego kręcą się podchmielone pijaczki.
Z rekonesansu internetowego możemy również zorientować się, czy "umiarkowanie ciche" mieszkanie może takie być, skoro mieści się koło ruchliwej ulicy. Czy "zielona okolica" oznacza to samo dla nas i dla agenta? Czy na budynku obok znajduje się stacja bazowa telefonii komórkowej czy stacja trafo (promieniowanie elektromagnetyczne)? Oczywiście, te wszystkie informacje można zdobyć na miejscu, jadąc na oglądanie mieszkania. Po co jednak tracić czas, skoro można tego wszystkiego dowiedzieć się w kilka minut na jasno oświetlonych zdjęciach w Google.
2. Jedziemy wirtualnie na rozmowę o pracę
Przeprowadzenie zwiadu w którą ulicę skręcić i gdzie można zaparkować w okolicy oznacza dużą oszczędność czasu. Dla bardzo zajętych ludzi wcześniejsze ustalenie danego punktu w mieście oznacza wyeliminowanie ryzyka spóźnienia na ważne spotkanie z powodu braku miejsca parkingowego, złego wybrania drogi czy pomyłki w adresie.
3. Sprawdzamy partnera biznesowego
Kilka miesięcy temu wpisałem do Street View adres jednego ze swoich klientów. Z wcześniejszej rozmowy z nim wyglądało, że reprezentuje średniej wielkości biznes, zatrudniając kilka może nawet kilkanaście osób. Takie wrażenie starała się też sprawiać jego strona internetowa, z podanymi wieloma kontaktami e-mail. Jakie było moje zaskoczenie, kiedy pod podanym adresem firmy ukazało się prywatne mieszkanie, mieszczące się w części kamienicy. Na drzwiach nie było żadnego szyldu, przed progiem stał zapomniany rowerek dziecięcy. A przez okno, zobaczyłem swojego klienta, pochylonego nad laptopem!
4. Wyszukiwanie klientów i sporządzanie wstępnej wyceny
Dla pewnych firm, na przykład z branży budowlanej, oferujących pokrycia dachowe, systemy oświetlenia, kostki dojazdowej, ogrodzenia a nawet budowy ogrodów, wiedza zdobyta poprzez Street View posłuży do wyszukiwania klientów. Przeglądanie obiektów w Internecie jest na pewno dużo tańsze, niż wysyłanie pracownika na wstępne oględziny. Oczywiście za takie oględziny firma nie policzy żadnych pieniędzy, ale może łatwo zorientować się, czy wchodzić w interesy, czy będzie to strata czasu. Zdaję sobie sprawę, że wielu ludzi w Polsce woli osobiście pojechać na miejsce, żeby zobaczyć i ocenić na własne oczy, ale dla niektórych zaoszczędzenie kilku godzin ma duże znaczenie.
5. Szyldy i ogłoszenia zostają na zawsze w Street View
Każdy, kto w momencie przejazdu samochodu Google wywiesił reklamę, banner lub szyld, zyskał dodatkową reklamę. Zwiedzając wirtualną ulicę dowiemy się, że mieści się tam kawiarnia i być może zaplanujemy tam wypicie kawy.
Więcej pomysłów w serwisie Astrobiznes.pl>>
