Mirbud sprzedał akcje Torpolu. Wiemy, kto kupił

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2026-08-07 11:21
zaktualizowano: 2026-08-07 13:56

Budowlana spółka sprzedała cały posiadany pakiet akcji Torpolu. Co dalej? Scenariusze są trzy, mówi analityk.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

- kto sprzedał, a kto kupił pakiet 10 procent akcji Torpolu

- dlaczego państwowa spółka CPK chce wyjść z Torpolu

- jakie są trzy możliwe scenariusze dotyczące przyszłości głównego pakietu akcji Torpolu

- czy Mirbud, po sprzedaży części akcji, ma zdolność finansową do przejęcia większego pakietu od CPK

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W czwartek, 6 sierpnia, w transakcji pakietowej właściciela zmieniło prawie 2,3 mln akcji Torpolu stanowiących 10 proc. kapitału zakładowego. Cena wyniosła 62 zł, była więc niższa o 13 proc. od kursu rynkowego. Wartość transakcji sięgnęła 142,4 mln zł.

Akcje, które zmieniły właściciela, to pakiet, który odpowiada temu, jakim dysponował Mirbud. W piątek po godz. 13 nieoficjalne informacje PB znalazły potwierdzenie: to właśnie budowlana firma ze Skierniewic była sprzedającym. Nieoficjalnie udało nam się także ustalić, że kupującym jest Esaliens TFI, towarzystwo, które zarządza aktywami o wartości 5,8 mld zł, z czego znakomita część jest ulokowana w akcjach.

CPK chce wyjść z Torpolu

Głównym akcjonariuszem Torpolu jest CPK, do którego należy 38 proc. akcji. Dużym pakietem dysponuje także NN OFE (9,87 proc.).

Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury i pełnomocnik rządu ds. CPK, pod koniec czerwca zapowiadał, że przyszłość Torpolu powinna rozstrzygnąć się jeszcze w lipcu. Pewne jest, że państwowa spółka odpowiedzialna za budowę portu lotniczego nie chce utrzymywać udziałów w wykonawcy robót kolejowych, ponieważ nie może powierzać mu realizacji kontraktów z pominięciem procedur przetargowych. Dodatkowym argumentem za sprzedażą może być pozyskanie środków na finansowanie inwestycji kolejowych realizowanych przez CPK.

Także w czerwcu zainteresowanie zakupem kolejnych akcji Torpolu potwierdzał Mirbud. Paweł Bruger, rzecznik spółki, w rozmowie z PB podkreślał jednak, że żadne konkretne rozmowy w tej sprawie wówczas nie były prowadzone.

Co dalej z Mirbudem i Torpolem?

David Sharma, analityk branży budowlanej w Trigon Domu Maklerskim uważa, że scenariusze rozwoju wypadków są trzy.

- Pierwszy: Mirbud sprzedał 10 proc., żeby za chwilę kupić od CPK pakiet 38 proc. To się może wydarzyć. Drugi wariant to wyjście Mirbudu i pozostawienie pakietu Topolu w CPK, a trzeci – sprzedaż tego pakietu spółce kontrolowanej w większości przez państwo, jak TF Silesia, ARP czy Polimex, co w roku wyborczym byłoby rozwiązaniem poprawnym politycznie. Myślę, że CPK nie będzie chciało rozdrabniać pakietu i znajdzie jednego nabywcę na cały pakiet - mówi David Sharma.

Wartość rynkowa tego pakietu to około 630 mln zł. Czy Mirbud stać na taki wydatek?

- Szacuję, że na koniec półrocza firma będzie mieć dług netto [czyli zadłużenie będzie przekraczać poziom gotówki w bilansie – red.]. Zarząd sygnalizował, że nie planuje emisji akcji. Co prawda z tytułu waloryzacji spłynęło im trochę pieniędzy w ostatnim czasie, do tego należy dodać wpływy ze sprzedaży 10 proc. akcji w pakietówce, ale i tak musieliby wziąć kredyt - dodaje analityk.

W piątek notowania Mirbudu lekko spadały.

Nieznacznie w górę szedł kurs Torpolu.