50-proc. stawka już w koszu

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2003-10-23 00:00

Dziś Sejm miał głosować nad propozycją wprowadzenia stawki PIT dla najbogatszych. Miał, bo poprawka została wczoraj wycofana.

Pod naciskiem swojego klubu Anna Filek, posłanka SLD, złożyła u marszałka Sejmu wniosek o wycofanie poprawek do nowelizowanej ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, m.in. w sprawie wprowadzenia 50-proc. stawki PIT.

— Wycofałam cztery poprawki, dwie dotyczące progu podatkowego i dwie — obniżki kosztów uzyskania przychodu — powiedziała posłanka Filek.

Swoją decyzję uzasadniła tym, że Rada Ministrów opowiedziała się we wtorek przeciwko wprowadzeniu 50-proc. stawki.

Przyjęcie poprawki do ustawy o PIT, wprowadzającej dodatkową 50-proc. stawkę podatkową, pozytywnie zaopiniowała w ubiegły czwartek sejmowa Komisja Finansów Publicznych. Według resortu finansów, wprowadzenie nowej stawki zwiększyłoby dochody sektora finansów publicznych o 829 mln zł.

Posłowie mają dzisiaj rozstrzygnąć, czy wprowadzić roczny staż dla osób prowadzących działalność gospodarczą, które chcą wybrać 19-proc. liniowe opodatkowanie, a świadczą usługi dla swojego byłego pracodawcy. Rozwiązanie to jest popierane przez rząd i praktycznie wszystkie partie.

— Generalnie jesteśmy przeciwni wprowadzaniu rocznego stażu. Ta poprawka zablokuje jednak natychmiastowe przechodzenie na samozatrudnienie tych, którzy chcieliby tylko obniżyć sobie podatek — twierdzi Zyta Gilowska, wiceprzewodnicząca PO.

Także dziś rozstrzygną się losy opodatkowania zysków kapitałowych. Wiele wskazuje na to, że Sejm nie zgodzi się na przedłużenie zwolnienia i podatek giełdowy wejdzie w życie 1 stycznia 2004 r.