Dziś Sejm miał głosować nad propozycją wprowadzenia stawki PIT dla najbogatszych. Miał, bo poprawka została wczoraj wycofana.
Pod naciskiem swojego klubu Anna Filek, posłanka SLD, złożyła u marszałka Sejmu wniosek o wycofanie poprawek do nowelizowanej ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, m.in. w sprawie wprowadzenia 50-proc. stawki PIT.
— Wycofałam cztery poprawki, dwie dotyczące progu podatkowego i dwie — obniżki kosztów uzyskania przychodu — powiedziała posłanka Filek.
Swoją decyzję uzasadniła tym, że Rada Ministrów opowiedziała się we wtorek przeciwko wprowadzeniu 50-proc. stawki.
Przyjęcie poprawki do ustawy o PIT, wprowadzającej dodatkową 50-proc. stawkę podatkową, pozytywnie zaopiniowała w ubiegły czwartek sejmowa Komisja Finansów Publicznych. Według resortu finansów, wprowadzenie nowej stawki zwiększyłoby dochody sektora finansów publicznych o 829 mln zł.
Posłowie mają dzisiaj rozstrzygnąć, czy wprowadzić roczny staż dla osób prowadzących działalność gospodarczą, które chcą wybrać 19-proc. liniowe opodatkowanie, a świadczą usługi dla swojego byłego pracodawcy. Rozwiązanie to jest popierane przez rząd i praktycznie wszystkie partie.
— Generalnie jesteśmy przeciwni wprowadzaniu rocznego stażu. Ta poprawka zablokuje jednak natychmiastowe przechodzenie na samozatrudnienie tych, którzy chcieliby tylko obniżyć sobie podatek — twierdzi Zyta Gilowska, wiceprzewodnicząca PO.
Także dziś rozstrzygną się losy opodatkowania zysków kapitałowych. Wiele wskazuje na to, że Sejm nie zgodzi się na przedłużenie zwolnienia i podatek giełdowy wejdzie w życie 1 stycznia 2004 r.