Organizacja pracy: Nowy szef — trudne początki
Nowy szef jest zawsze skazany na popełnienie błędów.
Nawet, jeśli jesteś starym wyjadaczem, istnieje ryzyko, że na początku będziesz nadmiernie uczynny. Strzeż się. Twoi współpracownicy będą sprawdzać jak daleko sięga twoja cierpliwość, zupełnie jak uczniowie sprawdzają nowego nauczyciela.
W miarę możliwości, przez pierwsze dwa-trzy miesiące kadencji spróbuj wstrzymać się z podejmowaniem radykalnych decyzji. Zwłaszcza, jeśli przyszedłeś z zewnątrz. W tym czasie twoi pracownicy będą się starali przedstawić ci pomysły, których nie udało im się zrealizować za poprzedniego kierownictwa.
W przyszłości to właśnie do ciebie będzie należało odsiewanie sugestii, z którymi występują współpracownicy i klienci.
Rozsądnie byłoby także okazać minimum pokory wobec czekających cię zadań. Dość powiedzieć, że nowym szefom zdarza się to wyjątkowo rzadko. Powiedz więc swoim pracownikom, że zanim podejmiesz jakieś radykalne decyzje, chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o firmie. Oczywiście niektóre sytuacje mogą wymagać od ciebie natychmiastowego działania.
Po miesiącu-dwóch możesz już okrzepnąć w roli szefa. Po tym czasie krzywa powinna znów zacząć piąć się w górę — jeśli tak się nie stanie oznacza to, że wziąłeś na swoje barki zbyt wielki ciężar i będziesz musiał odejść.
Kiedy minie twoje „100 dni” musisz uświadomić swoim współpracownikom, co zamierzasz osiągnąć. Pamiętaj jednak — realizuj swoje cele krok po kroku.