656 zwycięstw z fiskusem

Jarosław Królak
opublikowano: 2009-05-12 00:00

Mimo coraz wyższych nakładów na szkolenia co czwarty proces w NSA fiskus przegrywa. To zbyt dużo — twierdzą eksperci.

Szkolenia niewiele pomagają skarbówce

Mimo coraz wyższych nakładów na szkolenia co czwarty proces w NSA fiskus przegrywa. To zbyt dużo — twierdzą eksperci.

Do Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA), najwyższej instancji w sporach firm i obywateli z organami skarbowymi, każdego roku trafia około 3 tys. spraw. Z najnowszych danych, jakie uzyskaliśmy w Ministerstwie Finansów (MF), wynika, że na 2569 procesów podatników z fiskusem zakończonych w 2008 r. organy skarbowe przegrały 656, czyli 25,5 proc. Dużo to czy mało?

— W latach 90. fiskus przegrywał w NSA średnio około 30 proc. spraw. Teraz widać lekką poprawę w tym zakresie, lecz ciągle zbyt często decyzje skarbowe pozostawiają wiele do życzenia. Należy jednak podkreślić, że nie jest to tylko wina fiskusa. Przede wszystkim winne jest zagmatwane i zmienne prawo podatkowe, z którym mało kto sobie już radzi — mówi prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów.

W 2007 r. skarbówka poległa w podobnym stopniu (25,3 proc. procesów). Nieco lepiej było w 2006 r. — 22,7 proc. porażek.

Co ciekawe, odsetek przegranych sporów z podatnikami utrzymuje się na tym samym poziomie, mimo wyraźnie rosnących każdego roku nakładów na szkolenia pracowników resortu finansów. W 2008 r. minister Jacek Rostowski wyłożył na dokształcanie swoich podwładnych 28,3 mln zł. To o 7 mln zł więcej niż w 2007 r. i aż o 16,3 mln zł więcej niż w roku 2006 r. Znaczny wzrost nakładów szkoleniowych, niestety, nie idzie w parze z poprawą jakości merytorycznych decyzji organów skarbowych.

— Do NSA trafia najwięcej spraw podatkowych. To pokazuje skalę problemu. Głównym winowajcą takiego stanu rzeczy jest parlament uchwalający marnej jakości przepisy, które trudno właściwie zinterpretować zarówno podatnikom, jak i fiskusowi. Na tle niejasnych regulacji rodzą się spory sądowe, często znajdujące swój epilog w NSA. Parlamentarzyści fundują nam po prostu zbyt kosztowny system poboru podatków — mówi Dorota Szubielska, doradca podatkowy z kancelarii Chadbourne Parke (wygrała w NSA słynny proces Optimusa).

W ocenie Rafała Iniewskiego, szefa Rady Podatkowej przy Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, 25 proc. przegrywanych procesów przez fiskusa to ciągle zbyt dużo.

— Uważam, że to poważny problem resortu finansów. Wszystkie decyzje skarbówki powinny być właściwe i wydawane zgodnie z prawem. Oczywiście jakaś granica błędu być powinna, ale nie wyższa niż 5 proc. — mówi Rafał Iniewski.