680 mln zł w przyszłym roku

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2006-09-15 00:00

Tyle do podziału dostaną przedsiębiorcy najwcześniej w styczniu. Gotowe są kryteria ubiegania się o dofinansowanie skrojone dla małych firm.

Już wiadomo, na jakie środki mogą liczyć małe i średnie firmy w ramach poddziałania 2.2.1 Sektorowego Programu Operacyjnego — Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw.

— Do podziału jest 680 mln zł — zapowiada Małgorzata Świderska, dyrektor Departamentu Programów Wzrostu Konkurencyjności Przedsiębiorstw w Ministerstwie Gospodarki.

Za rok

Niestety, pieniędzy nie będzie jeszcze w tym roku.

— Potrzebne jest m.in. nowe rozporządzenie o Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Moglibyśmy ogłosić w grudniu, że od 2 stycznia przez 1-2 miesiące będzie trwał nabór wniosków — tłumaczy Małgorzata Świderska.

Natomiast Tomasz Nowakowski, podsekretarz stanu Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, uważa, że wszystkie formalności można załatwić do końca października. Kłopot w tym, że od 2007 r. zmieniają się zasady udzielania pomocy publicznej.

— Sprawdzamy, czy można ogłosić nabór wniosków w tym roku, a podpisywać umowy w przyszłym. Jeśli nie, moglibyśmy w listopadzie poinformować przedsiębiorców o szczegółach, aby przygotowali wnioski z wyprzedeniem i skrócić nabór wniosków od 2 do 15 stycznia — mówi Tomasz Nowakowski.

Zmiany na lepsze

Minimalny pułap wsparcia projektu to 500 tys. zł, co oznacza, że na pieniądze mogłoby liczyć prawie 1,4 tys. firm. Dotychczas z programu skorzystało ich kilkadziesiąt, przy czym 73 proc. wsparcia trafiło do dużych przedsiębiorstw, m.in. KGHM czy Anwilu. Właśnie dlatego — na wyraźne życzenie Brukseli — Ministerstwo Gospodarki postanowiło zmienić zasady, dzięki czemu dla małych i średnich ma być 60 proc. środków. Teraz o pomoc mogą ubiegać się wyłącznie firmy, które zatrudniają mniej niż 250 osób i mają obroty niższe od 50 mln EUR.

— Widać wpływ PARP, która będzie przydzielać środki. Wnioski można składać w regionalnych instytucjach finansujących i — jeżeli będą złożone do 7 dni przed zakończeniem rundy — poprawiać — twierdzi Paweł Tynel, menedżer w firmie doradczej Ernst & Young.

Podkreśla jednak, że na punkty za opracowanie technologii, patenty czy certyfikaty nie mają szans nowo utworzone firmy, spółki usługowe, a tak naprawdę – większość małych i średnich. Wad jest więcej.

— Od 2007 r. wsparcie ma mieć charakter zachęty. Tymczasem tu wymagane jest posiadanie zezwoleń, w tym na budowę. To nielogiczne. Poza tym ocena ekonomiczna i finansowa oraz ocena wpływu na środowisko są subiektywne – wylicza Magdalena Burnat-Mikosz, partner w firmie doradczej Accreo.

— Kwestie środowiskowe zostaną uszczegółowione. Subiektywna pozostanie ocena ekonomiczna i finansowa, ale to tylko 6 pkt na 100 — mówi Małgorzata Świderska.