Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej, jedna z największych organizacji przedsiębiorców, postanowiła w Wielkim Tygodniu zachęcić rządzących do rachunku sumienia w dziedzinie legislacji. Poinformowała, że w 2016 r. „obdarowali” oni Polaków 32 tys. stron nowych przepisów, z których większość zawierała błędy. Pracodawcy RP podkreślają, że winne temu są… grzechy legislacyjne rządu, Sejmu i Senatu.

Czyż nie grzeszne jest uchwalenie ustawy w sześć dni? Czyż nie grzeszne jest tworzenie prawa, by zaraz je zawiesić? Czyż nie grzeszne jest nowelizowanie ustawy trzy razy w roku? — pytają twórcy raportu. Stworzyli katalog siedmiu grzechów głównych popełnianych przez twórców prawa w Polsce.
Komentarz Jacka Zalewskiego znajdziesz tutaj>>
7 grzechów legislacji w Polsce:
1. Nierzetelne konsultacje: co trzecia ustawa nie trafia do zaopiniowania przez organizacje przedsiębiorców
2. Tajne projekty: co siódma ustawa jest ujawniana dopiero po przyjęciu jej przez rząd
3. Wrzutki poselskie: co trzeci projekt ustawy jest zgłaszany przez posłów, mimo że powinien być inicjatywą rządową
4. Pośpiech: uchwalanie projektów przez parlament w bardzo krótkim czasie (rekord to kilka dni)
5. Brak koncepcji: chaotyczność i niejasność proponowanych przepisów
6. Nadregulacja: błędne przekonanie polityków, że im więcej regulacji prawnych, tym lepiej
7. Niestabilnośc prawa: zbyt częste zmiany prawa, powodujące niemożność zapoznania się z obowiązującymi przepisami.