Resort finansów zapewnia, że w styczniu wyśle do Brukseli wniosek o podniesienie progu VAT do 30 tys. EUR.
Od kilku miesięcy Ministerstwo Finansów (MF) pracuje nad rozwiązaniem uwalniającym kilkaset tysięcy przedsiębiorców z podatku VAT.
— Jeszcze nie zakończyły się uzgodnienia międzyresortowe. Wkrótce trafi on do Rady Ministrów i w styczniu 2009 r. zostanie przesłany do Komisji Europejskiej — informuje "PB" Szymon Milczanowski, dyrektor biura prasowego MF.
Dzięki podniesieniu progu wpadania w VAT z 50 tys. zł do 30 tys. EUR (dziś byłoby to 123 tys. zł) z opodatkowania mogłoby się uwolnić nawet 700 tys. firm. Rozwiązanie to zostało zaproponowane jako rekompensata za wycofanie się Platformy Obywatelskiej z ryczałtu watowskiego dla najmniejszych przedsiębiorców. Jako pierwszy poinformował o tym projekcie "PB" 10 września. Wtedy ministerstwo deklarowało, że wniosek do Komisji Europejskiej zostanie wysłany najpóźniej do końca tego roku. Organizacje przedsiębiorców oraz eksperci podatkowi z uznaniem oceniają propozycję MF.
— Obecnie mnóstwo firm ucieka w szarą strefę, aby nie płacić VAT. Znacznie wyższy próg wchodzenia w ten podatek będzie korzystny dla wielu firm, a budżet państwa na tym nie straci — mówi Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego.
Zbigniew Chlebowski, szef klubu PO, podkreśla, że mamy jeden z najniższych progów w UE.
— Liczę, że Rada UE wyda pozytywną decyzję. Niedawno zgodziła się na podniesienie progu do 30 tys. EUR we Włoszech — dodaje szef klubu PO.
W Czechach, Słowacji i na Węgrzech próg VAT wynosi 35 tys. EUR, na Litwie 29 tys. EUR, w Wielkiej Brytanii aż 90 tys. EUR