700 tys. firm ucieknie z podatku VAT

Jarosław Królak
opublikowano: 15-12-2008, 00:00

Minister finansów zgodził się na podniesienie do 30 tys. EUR progu wpadania w VAT. Jeszcze w grudniu wniosek ma trafić do Komisji Europejskiej.

Minister finansów zgodził się na podniesienie do 30 tys. EUR progu wpadania w VAT. Jeszcze w grudniu wniosek ma trafić do Komisji Europejskiej.

Setki tysięcy małych firm mają szansę uniknąć najbardziej skomplikowanego i nieprzyjaznego podatku, czyli VAT. Jacek Rostowski, minister finansów, lada dzień wystąpi do Rady Unii Europejskiej o podwyższenie w Polsce z 50 tys. zł do 30 tys. EUR limitu rocznych przychodów, po przekroczeniu których przedsiębiorca staje się płatnikiem podatku VAT. O pomyśle 3- -krotnego podniesienia progu jako pierwszy informował "PB" 10 września.

— Wniosek w tej sprawie został już przygotowany i przyjęty przez kierownictwo Ministerstwa Finansów. Obecnie jest przedmiotem uzgodnień międzyresortowych i po ich zakończeniu zostanie przesłany Komisji Europejskiej — informuje "PB" Magdalena Kobos, rzeczniczka resortu finansów.

Podatek zostałby zdjęty z najmniejszych firm, zazwyczaj jednoosobowych, które w ciągu roku uzyskują niewielkie przychody. Ilu przedsiębiorców na tym skorzysta? Według danych Ministerstwa Finansów (MF), obecnie mamy w kraju około 1,5 mln płatników VAT, czyli podmiotów osiągających przychody powyżej 50 tys. zł rocznie. W ocenie Ludwika Koteckiego, wiceministra finansów, podniesienie progu do 30 tys. EUR (w zaokrągleniu do 120 tys. zł) spowoduje, że VAT-u nie będzie musiało płacić nawet 700 tys. małych firm.

Jednak nie wszystko zależy od naszego rządu. Zgodę na to musi wyrazić jeszcze Rada UE, czyli wszystkie kraje członkowskie. Wniosek do rady wkrótce trafi za pośrednictwem Komisji Europejskiej. Czy decyzja będzie pozytywna? Zbigniew Chlebowski, szef klubu PO (pomysłodawca podniesienia progu), jest dobrej myśli.

— Niedawno zgodę wszystkich państw unijnych na podwyższenie progu do 30 tys. euro uzyskali Włosi. Nie widzę powodów, dla których Polska miałaby nie uzyskać takiej zgody — mówi Zbigniew Chlebowski.

W porównaniu z innymi krajami UE nasz próg 50 tys. zł jest jednym z niższych. W Czechach, Słowacji i na Węgrzech już teraz próg wynosi 35 tys. EUR, na Litwie — 29 tys. EUR, a w Wielkiej Brytanii aż 90 tys. EUR. Podobne do naszych są progi w Niemczech (16,6 tys. EUR) i Estonii (16 tys. EUR). Niższe mają np. Finowie (8,5 tys. EUR) i Belgowie (5 tys. EUR).

Pomysł PO i rządu chwalą eksperci.

— Obecnie mnóstwo firm ucieka w szarą strefę, by nie płacić VAT. Słynny jest już przykład taksówkarzy, którzy w grudniu nie jeżdżą, aby nie przekroczyć limitu przychodów. Znacznie wyższy próg VAT będzie korzystny zarówno dla firm, jak i dla budżetu — uważa Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego.

W ocenie Marcina Chomiuka z PricewaterhouseCoopers, skorzysta na tym cała gospodarka.

Co ważne, firmy nie osiągające progu 30 tys. EUR, a chcące odliczać VAT, będą mogły dobrowolnie się rejestrować jako podatnicy.

Jarosław Królak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / 700 tys. firm ucieknie z podatku VAT