Nowa formuła biznesowa i własna firma badawcza. Sieć restauracji kuchni japońskiej liczy w tym roku na zyski.
Premium Food Restaurants (PFR), które zarządza siecią lokali pod marką 77sushi, tryska optymizmem. Po bardzo słabym 2009 r., w którym miał 0,5 mln zł straty netto, ten rok powinien już być zyskowny.
— Pierwszy kwartał, tradycyjnie najsłabszy w roku, zamknęliśmy z 36 tys. zł zysku. Kolejne kwartały powinny być jeszcze lepsze. Wiele sobie obiecujemy po sezonie letnim, ponieważ mamy lokale w miejscach atrakcyjnych turystycznie — mówi Katarzyna Pieńkowska, członek zarządu PFR.
PFR ma kilka sposobów na lepsze wyniki. Po pierwsze: marketing i cięcie kosztów.
— Stawiamy na lokalne promocje, a jeśli się sprawdzą, stosujemy je również w pozostałych lokalizacjach. Widzimy efekty w postaci wyższej sprzedaży, a pomaga nam też ogólna poprawa koniunktury w branży gastronomicznej — tłumaczy Katarzyna Pieńkowska.
Po drugie — lokale w dobrych miejscach. Przykład? Otwarta niedawno restauracja w Krakowie.
— Mieści się w okolica krakowskiego rynku, a jej obroty rosną w imponującym tempie. Ma szansę stać się szybko jedną z naszych topowych restauracji — uważa Katarzyna Pieńkowska.
Po trzecie — nowa formuła biznesowa. Szczegółów PFR jednak nie podaje.
— Chodzi o koncept gastronomiczny, który jest obecnie w fazie badań. Przewidujemy, że już w tym roku powinien zacząć generować przychody — zapowiada Katarzyna Pieńkowska.
Wreszcie po czwarte — własna firma badawcza. PFR założyło bowiem niedawno spółkę PFR Consulting.
— Zamiast zlecać badania konsumenckie, m.in. typu "tajemniczy klient", firmom zewnętrznym, wolimy zająć się tym sami. Mamy przecież odpowiednie kompetencje. Tym właśnie zajmie się PFR Consulting — wyjaśnia Katarzyna Pieńkowska.
36
tys. zł Taki zysk PFR osiągnęło w pierwszym kwartale tego roku. Kolejne mają być lepsze.