1. W raporcie z 28 lutego eksperci zauważają, że w tym roku insiderzy stali się ponadprzeciętnie (najbardziej od dekady) pesymistyczni w odniesieniu do swoich spółek. Proporcja amerykańskich spółek z pozytywnym saldem transakcji insiderskich akcjami (tj. dla których kupno przewyższało sprzedaż) wykracza poza 2 odchylenia standardowe poniżej średniej za ostatnich 10 lat. Warto jednak zwrócić uwagę, że zwrot sentymentu na negatywny nastąpił po równie dużym odchyleniu w przeciwną stronę - w marcu 2020 r., podczas najgłębszej paniki rynkowej spowodowanej pandemią, insiderzy byli ponadprzeciętnie optymistyczni i kupowali zdołowane akcje.
2. DM BOŚ zwracają uwagę na “zombifikację” amerykańskiego rynku akcji. W 2020 r. ilość spółek, określanych mianem zombie, ustanowiła nowy rekord - było ich ponad 17 proc. Na miano to “zasługuje” firma, w przypadku której 3-letni wskaźnik pokrycia odsetek przez zysk operacyjny jest poniżej jedności, a kapitalizacja przekracza 300 mln USD. Inaczej mówiąc - inwestorzy są gotowi płacić duże pieniądze za akcje spółek-wydmuszek.
3. Hossa na indeksie S&P500 obejmuje coraz węższe grono podmiotów. Kurs przeciętnej spółki należącej do tego indeksu zachowywał się gorzej od tego indeksu w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Co więcej, procentowy udział spółek wchodzących w skład indeksu S&P 500, których kursy zachowywały się lepiej niż indeks, maleje zbliżając się do długoterminowych minimów, zanotowanych na przełomie lat 1999/2000 (w przededniu kryzysu dotcomów) oraz 1972/1973 (przed nastaniem bessy i stagflacji).
4. Nowe mutacje koronawirusa budzą coraz większy niepokój - brytyjska przenosi się szybciej i jest prawdopodobnie bardziej śmiertelna, a południowoafrykańska może być bardziej odporna na obecne szczepionki. “Oczywiście, szczepionki mogą zostać odpowiednio zmodyfikowane i dostosowane, jednak widać coraz wyraźniej, że prawdopodobnie będzie potrzebne coroczne doszczepienie populacji szczepionką dopasowaną do aktualnie dominujących szczepów” - uważają analitycy DM BOŚ.
5. Z powodu wąskich gardeł produkcyjnych proces szczepienia w Unii Europejskiej wystartował wolniej i wiele wskazuje na to, że wolne tempo się utrzyma, co byłoby informacją gorszą od oczekiwań.
6. Eksperci dostrzegają oznaki spekulacji i optymizmu na rynku pierwszych ofert publicznych. W ubiegłym roku 80 proc. spółek, które weszło na rynek publiczny, notowało straty. Podobnie było w latach 1999-2000, przypominają analitycy.
7. Rosną rentowności obligacji skarbowych USA, co obniża relatywną atrakcyjność akcji - w szczególności tych spółek, które dotychczas najbardziej korzystały na skrajnie niskich stopach procentowych. Jak precyzują specjaliści, to m.in. spółki, których wartość zasadza się głownie na wartości rezydualnej, czyli np. te z sektora nowych technologii.
8. Obecna hossa, która rozpoczęła się w marcu 2020 r., należy do najbardziej dynamicznych w powojennej historii amerykańskich giełd. “Porównanie z innymi rynkami byka, które zaliczyły równie mocne otwarcie, sugeruje ceteris paribus, że w nadchodzących dwóch kwartałach indeks S&P 500 może poruszać się w trendzie bocznym, z odchyleniem w dół bardziej prawdopodobnym niż odchylenie w górę” - ostrzegają analitycy DM BOŚ.