Wartość aktywów zgromadzonych w funduszach inwestycyjnych przekroczyła w październiku 89 mld zł. Oznacza to wzrost o ponad 4,3 mld (5,1 proc.) w porównaniu z zeszłym miesiącem. Od początku tego roku aktywa netto wzrosły już o 45,3 proc., a w ujęciu rocznym o ponad 64 proc.
Październikowa dobra koniunktura na GPW (WIG wzrósł o 7,5 proc.), wzmocniona przez zyski, jakie przynosiły w październiku obligacje (IROS zyskał 1,6 proc.), sprawiła, że z grona 285 funduszy aż 237 przyniosło zysk. Motorem wzrostu była też sprzedaż. Choć nie ma jeszcze pełnych danych, to pierwsze raporty mówią o tym, że klienci bardzo chętnie lokowali oszczędności w fundusze. Specjaliści zauważają, że to normalne zjawisko — dobre wyniki przekonują coraz większą rzeszę klientów, którzy nie do końca zdają sobie sprawę z tego, że mogą rozpocząć inwestycję na szczycie hossy.
— Jeszcze dwa lata temu Polacy przekonywali się do funduszu jako do alternatywy dla lokaty bankowej, dziś szukają najlepszego funduszu — mówi Leszek Kasperski, dyrektor marketingu i sprzedaży BZ WBK AIB.