A może zostać CSR-owcem

W Polsce można już uzyskać dyplom specjalisty do spraw CSR. Jego brak nie oznacza jednak, że nie można w tej specjalności zrobić kariery.

W Polsce powoli rośnie oferta kierunków studiów kształcących specjalistów w dziedzinie CSR. Proponują je m.in. Collegium Civitas, Akademia Leona Koźmińskiego, Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego (SGGW). Uzyskanie dyplomu z CSR nie jest jednak jedynym sposobem znalezienia pracy w tej dziedzinie.

RÓŻNE MOŻLIWOŚCI:
Zobacz więcej

RÓŻNE MOŻLIWOŚCI:

Do zawodu specjalisty do spraw CSR prowadzi wiele dróg. Mogą to być specjalistyczne studia albo zainteresowania poparte solidnym wykształceniem humanistycznym — mówi Krzysztof Kaczmar, prezes Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowym. ARC

— W pracy specjalisty od CSR doskonale sprawdzają się osoby z wykształceniem humanistycznym. CSR wymaga szerokiej wiedzy z wielu dziedzin biznesowych, dlatego w naturalny sposób w szeregi specjalistów do spraw CSR trafiają osoby z działów komunikacji i public relations — mówi Krzysztof Kaczmar, prezes Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowym.

Dyplom z CSR

Specjalista ds. CSR (nazywany też potocznie CSR-owcem) to zawód, który dopiero niedawno doczekał się oddzielnej ścieżki edukacji. Początkowo zajmowali się tym przedstawiciele innych zawodów, np. ekonomiści, PR-owcy, HR-owcy.

— Do zawodu związanego z CSR prowadzi wiele dróg. W praktyce niezbędne okazuje się posiadanie jednej kluczowej umiejętności: łatwości nawiązywania i utrzymywania kontaktów — komentuje Krzysztof Kaczmar. Z czasem jednak zaczęły powstawać kierunki studiów, które przygotowują menedżerów ds. społecznej odpowiedzialności biznesu. Prowadzi je coraz więcej uczelni.

— Co ważne, wykłady i zajęcia prowadzą na nich praktycy z długoletnim stażem, pracujący w działach CSR firm z różnych branż. Bazując na swoim doświadczeniu, mogą przekazać słuchaczom wiedzę aktualną, praktyczną i sprawdzoną — podkreśla Krzysztof Kaczmar. Zainteresowani mogą skorzystać z oferty edukacyjnej uczelni warszawskich lub w innych miastach np. Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu prowadzi studia podyplomowe z tego zakresu. — Kursy i studia podyplomowe są dobrym punktem wyjścia do ugruntowania wiedzy z zakresu CSR i pozwalają na właściwe rozumienie koncepcji i jej przełożenie na praktykę zawodową — uważa prezes Fundacji Kronenberga.

Różne oblicza CSR

Każda z uczelni, które zdecydowały się prowadzić studia z zakresu CSR, proponuje nieco inną specjalizację.

— Na przykład na SGGW kładą nacisk na ekologię, Collegium Civitas obiecuje wyposażyć studentów w wiedzę i umiejętności niezbędne do sprawnego zarządzania procesami CSR w organizacjach, a udział w zajęciach w Akademii Leona Koźmińskiego to okazja do spotkania przedstawicieli największych polskich i międzynarodowych firm — wylicza Krzysztof Kaczmar. Ma to z pewnością związek z tym, że specjalista do spraw CSR tak naprawdę działa na styku wielu dziedzin.

— Jednocześnie wszystkie uczelnie stawiają na praktyczny wymiar zajęć. Przed wyborem studiów warto jednak kierować się doświadczeniem i adekwatnością wiedzy wykładowców do naszych potrzeb — podpowiada Krzysztof Kaczmar.

Oprócz studiów

Są też inne sposoby zdobywania wiedzy na temat biznesu odpowiedzialnego społecznie. Można np. zaangażować się w działalność Ligi Odpowiedzialnego Biznesu (LOB), ogólnopolskiego programu edukacyjnego Forum Odpowiedzialnego Biznesu (FOB), którego celem jest właśnie szkolenie przyszłych specjalistów.

— W ramach LOB uczestniczy się w licznych szkoleniach, spotkaniach ze specjalistami, można realizować własne projekty, promujące CSR. To dobry sprawdzian wiedzy i umiejętności przed rozpoczęciem pracy w tej dziedzinie — podkreśla Agata Rudnicka, ekspertka FOB.

Ci, którzy od lat zajmują się społeczną odpowiedzialnością biznesu, uważają, że trzeba coraz więcej osób dobrze przygotowanych do pracy na stanowisku specjalisty do spraw CSR. To duża szansa dla humanistów.

— Bardzo szybko rosną wymagania wobec firm dotyczące etyki biznesu, transparentności, działań społecznych i środowiskowych, więc praca CSRowców staje się coraz bardziej niezbędna — podsumowuje Agata Rudnicka.

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / A może zostać CSR-owcem