...a OFE nie palą się do inwestycji w huty
Edward Nowak, wiceminister gospodarki, uważa, że w prywatyzacji hut mogłyby uczestniczyć instytucje finansowe, m.in. fundusze emerytalne. OFE nie wykluczają takiej możliwości, choć nie są jej entuzjastami. Przedstawiciele hut również podchodzą do tego sceptycznie.
Paweł Wojciechowski prezes PTE Allianz
- Wszystko zależy od zasad, na jakich będzie przeprowadzana prywatyzacja. Jestem zwolennikiem prywatyzacji, która zapewni docelowego inwestora. Fundusze emerytalne są natomiast jedynie przejściowymi inwestorami.
Tomasz Mosiek dyrektor inwestycyjny i członek zarządu PTE Zurich Solidarni
- Jeżeli huty byłyby w dobrej kondycji finansowej, to możemy być zainteresowani takimi inwestycjami.
Michał Szczurek prezes PTE Nationale-Nederlanden
- Decyzje zarządzających OFE są podyktowane jedynie rentownością i bezpieczeństwem lokat. Każdy projekt musi być rozpatrywany osobno. Inwestycje w Hutę Katowice czy Sendzimira są bardziej prawdopodobne niż w Hutę Pokój czy Małapanew. Wszystko jednak zależy od konkretnej propozycji.
Piotr Janeczek prezes Huty Sendzimira
- Sceptycznie oceniam szanse prywatyzacji branży hutniczej, dlatego też firmy powinny dążyć do konsolidacji. To bowiem ułatwi restrukturyzację sektora i pozwoli na ograniczenie koniecznych inwestycji. Wówczas pojawi się szansa na pozyskanie inwestorów, którymi mogą zostać instytucje finansowe.
Ewaryst Zagajewski dyrektor biura inwestycji Bankowy OFE
- Fundusze zawsze zainteresowane są inwestycjami. Inwestycje w hutnictwo są zatem możliwe, muszą być jednak stworzone atrakcyjne warunki. Fundusze nie będą bowiem wyrzucać pieniędzy na nierentowne inwestycje.
Mirosław Wróbel prezes Huty Katowice
- Nie ma zbyt wielu inwestorów, którzy chcieliby kupić akcje hut, niezależnie od reprezentowanego przez potencjalnych nabywców sektora. Bez inwestora pozostaje na razie największa z naszych spółek zależnych, pod względem wartości majątku, HK Stal (ponad 4 mld zł). Mam nadzieję, że jej akcje zechce przejąć Corus. Taka szansa istnieje, choć na razie koncern nie złożył oficjalnej propozycji. Trudno przewidzieć, czy fundusze emerytalne chciałyby zainwestować w tę spółkę. Niewykluczone, że projekt ten mógłby mieć szanse powodzenia. HK Stal nie wymaga bowiem znacznych inwestycji, a tych raczej nie należy oczekiwać od OFE. HK Stal gros produkcji będzie dostarczać spółkom, w które mają zainwestować Danieli i Corus. Dzięki temu można też liczyć, że i OFE miałyby szanse na zwrot kapitału.
Romuald Talarek wiceprezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej
- OFE mogłyby być w hutach inwestorami pasywnymi. Potrzebni są jednak również udziałowcy aktywni, którzy wesprą realizację inwestycji. Fundusze emerytalne widziałbym jako inwestorów mniejszościowych. Można jednak mieć wątpliwości, czy finansowe instytucje zgodzą się dołączyć do akcjonariuszy stalowych spółek. Okres zwrotu kapitału w hutach jest przecież bardzo długi.