... a Vivendi też stawia warunki

Tomasz Siemieniec
opublikowano: 19-07-1999, 00:00

... a Vivendi też stawia warunki

Ciężkie są również negocjacje z Vivendi, koncernem, który ma zostać strategicznym partnerem Elektrimu w działaniach telekomunikacyjnych. Francuzi podobno zdecydowanie niżej wyceniają wartość 30 proc. akcji Elektrimu Telekomunikacja, niż strony wstępnie założyły (750 mln USD).

Od blisko tygodnia na rynku krążą pogłoski, że Elektrim nie może dojść do porozumienia z Vivendi. Rozmowy w sprawie przyszłej współpracy tych firm trwają od końca maja 1999 r. Ostatnio zostały podobno przerwane.

— Vivendi postawiło twarde warunki i teraz kolej na ruch Elektrimu — uważa analityk ABN Amro.

W konsekwencji Elektrim może się znaleźć w trudnej sytuacji. Musi jak najszybciej uruchomić inwestycje telekomunikacyjne w Warszawie. Biorąc pod uwagę fakt, że resort łączności zamierza szybko wpuścić do stolicy kolejnego operatora, w interesie El-Netu leży jak najszybsze wybudowanie sieci. Operator mógłby w ten sposób zyskać przewagę nad kolejnym konkurentem. Jeśli natomiast projekt zostanie opóźniony, to w krótkim czasie spółka może wiele stracić.

Żeby wszystko odbyło się terminowo, potrzebne są bardzo wysokie nakłady inwestycyjne. W ciągu pierwszego roku spółka ma wydać około 1,3 mld zł. Można przypuszczać, że gros tych pieniędzy miał zapewnić koncern Vivendi. Wstępnie ustalono bowiem, że Francuzi zapłacą 750 mln USD (3 mld zł) za 30 proc. spółki Elektrim Telekomunikacja. Nasi informatorzy twierdzą jednak, że negocjacje między Elektrimem i Vivendi w tej sprawie są wyjątkowo ciężkie, a kwestią sporną jest właśnie kwota, jaką inwestor ma zapłacić za 30 proc. akcji tej firmy.

— Francuzi mają sporo wątpliwości, czy wstępna wycena wartości nowej spółki nie została nieco zawyżona. Podobno jest już przesądzone, że nie wyłożą 750 mln USD, lecz znacznie mniej, jeśli w ogóle. Co więcej, rozmowy zostały ostatnio przerwane, a mówi się również, że Vivendi inwestując w Elektrim sam skazałby się na obniżenie własnej oceny ratingowej — twierdzą nasi informatorzy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Siemieniec

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / ... a Vivendi też stawia warunki