Aaaby zarobić na wynajmie sklepu

opublikowano: 03-06-2019, 22:00

Tym, którzy nie mogą samodzielnie kupić parku handlowego, Higasa proponuje udziały w inwestycjach.

Jednym z nowych biznesów gdańskiej spółki Higasa jest wspólne inwestowanie w nieruchomości komercyjne, głównie małe i średnie parki handlowe o powierzchni do 5 tys. m kw. Firma Higasa jest partnerem strategicznym EDS Retail Park Investment, spółki budującej w Polsce parki handlowe.

Inwestycje w nieruchomości handlowe są bardziej przewidywalne niż w
condohotele czy mieszkania na wynajem — przekonuje Marcin Rudziński, członek
zarządu Higasy.
Zobacz więcej

WYBÓR:

Inwestycje w nieruchomości handlowe są bardziej przewidywalne niż w condohotele czy mieszkania na wynajem — przekonuje Marcin Rudziński, członek zarządu Higasy. FOT. ŁUKASZ GŁOWALA

— Zaletą inwestowania w powierzchnie handlowe jest przewidywalność zysków. Duże sieci spożywcze, kosmetyczne czy AGD wynajmują lokale po dogłębnej analizie dotyczącej zwrotu z inwestycji i są to umowy na 5, 10 czy nawet 15 lat. Posiadanie wstępnych umów z takimi najemcami to świetne zabezpieczenie naszych inwestycji — mówi Marcin Rudziński, członek zarządu Higasa.

Higasa rozpoczęła działalność od pośrednictwa na rynku nieruchomości, by rozszerzyć ją o zarządzanie nimi w zastępstwie inwestorów, komercjalizację istniejących obiektów, doradztwo i w końcu inwestowanie w nieruchomości komercyjne.

— Swoje doświadczenia zdobywaliśmy w branży finansowej i private bankingu. Znajomi i dawni klienci szukający okazji inwestycyjnych byli dla nas inspiracją do poszukiwania jak najmniej ryzykownych, ale równocześnie dochodowych pomysłów związanych z nieruchomościami. Uznaliśmy, że handel jest dużo bardziej przewidywalny, niż np. condohotele i mieszkania na wynajem, a także bezpieczniejszy w warunkach spowolnienia gospodarczego. Ludzie szybciej zrezygnują z wakacji nad morzem niż z codziennych zakupów w dyskoncie — opowiada Marcin Rudziński.

Najtańszy lokal, jakim mógłby być zainteresowany sieciowy najemca z tej branży, to dla inwestora wydatek od 0,5 do 2 mln zł. Tyle trzeba zapłacić za lokal o powierzchni od 50 do 200 m kw. z witryną przy ruchliwym ciągu pieszym na osiedlu mieszkaniowym lub przy tzw. ulicy handlowej.

65937540-8c2f-11e9-bc42-526af7764f64
Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

W ofercie Higasy są też wolnostojące budynki dla pojedynczego lub kilku najemców oraz małe i średnie parki handlowe o powierzchni od 1,5 do 5 tys. m kw. (tu ceny dochodzą nawet do 30 mln zł). Rentowność takich inwestycji to 7-8,5 proc. przy budynkach wolnostojących i parkach handlowych. Higasa oferuje zarządzanie zakupionymi nieruchomościami, zdejmując z inwestora ten obowiązek. Istnieje też możliwość wspólnej inwestycji w jedną lub więcej nieruchomości w modelu Higasa Club. W takim przypadku właścicielem nieruchomości staje się spółka założona przez kilku, maksymalnie 10 inwestorów. Tu Higasa automatycznie staje się zarządcą obiektu. Najniższa kwota, jaką można zainwestować, to 50 tys. zł w wariancie wierzycielskim.

— Dla inwestorów, którzy nie chcą obarczać się obowiązkami udziałowców (walne zebrania, procedury rejestracyjne spółki itd.), stworzyliśmy też model, w którym oni kredytują maksymalnie przez 2 lata prowadzoną przez nas inwestycję w zamian za odsetki w wysokości 6 proc. w skali roku. Do wybory sa dwa rodzaje zabezpieczeń z trzech: weksel, hipoteka bądź zastaw na udziałach w spółce będącej właścicielem nieruchomości w zależności od inwestowanych kwot — mówi Marcin Rudziński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Berłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu