Abonament prywatnie

Martyna Mroczek
19-12-2008, 00:00

Co mają zrobić ci, którzy nie dostają od pracodawcy pakietu medycznego? Rozwiązania są dwa. Zdać się na łaskę i niełaskę publicznej służby zdrowia lub kupić polisę medyczną.

Świadczenia medyczne oferuje swoim pracownikom 78 proc. firm. Tak wynika z badań płacowych przeprowadzonych przez firmę doradczą Hay Group. Firmy zwykle wykupują dla swoich ludzi abonamenty w którejś z sieci prywatnych przychodni. Coraz większą popularnością cieszą się jednak ubezpieczenia indywidualne, czyli polisy zdrowotne. Ich właściciele korzystają z przychodni, z którymi ubezpieczyciel zawarł umowy i nie martwią się o koszt wizyty — płaci wydawca polisy.

— Grupowe ubezpieczenia zdrowotne oferujemy głównie klientom korporacyjnym, czyli zakładom pracy, a polisy są przeznaczone dla klientów indywidualnych. Korzystają z nich przede wszystkim osoby prowadzące działalność gospodarczą, przedstawiciele wolnych zawodów i osoby niepracujące — wyjaśnia Andrzej Kowalewski, dyrektor odpowiedzialny za ubezpieczenia zdrowotne w STUnŻ Ergo Hestia.

Chcesz polisę? To się zbadaj

Grupowe ubezpieczenie ma oczywiście wiele zalet. Pracownik nie płaci za abonament — robi to za niego firma. Z kolei pracodawca poprawia wizerunek i może wykorzystać ubezpieczenie jako dodatkowy element motywacyjny dla pracowników. Jednocześnie firma może wliczyć składkę w koszty uzyskania przychodu.

— W przypadku ubezpieczenia grupowego nie wymaga się oceny medycznej, polegającej m.in. na przeprowadzeniu ankiety medycznej czy badań. Dla osób wykupujących ubezpieczenia indywidualne to obowiązek. Składka ubezpieczenia grupowego jest przy określonym zakresie opieki medycznej jednakowa bez względu na płeć, wiek czy stan zdrowia. Przy polisie indywidualnej wymienione czynniki wpływają na wysokość opłat — zaznacza Aleksandra Polakowska-Szymańska, menedżer zespołu produktów AXA.

Ale też polisy mają plusy. Niektórzy wykupują indywidualne ubezpieczenie nawet wtedy, gdy mają już abonament od pracodawcy.

— W ubezpieczeniach grupowych przeważają usługi prostsze, o węższym zakresie świadczeń. Wynika to głównie z tego, że przy wyborze pakietu kluczową rolę często odgrywa cena. Ubezpieczenia indywidualne są droższe, ale zazwyczaj mają szerszy wybór usług i więcej dostępnych wariantów — tłumaczy Andrzej Kowalewski.

Aleksandra Polakowska-Szymańska zwraca uwagę na jeszcze jeden argument przemawiający za polisami.

— Część klientów grupowych chce mieć jednego dostawcę różnych ubezpieczeń — na życie, inwestycyjnych, majątkowych, od następstw nieszczęśliwych wypadków i zdrowotnego. Często decyduje się więc na opiekę medyczną za pośrednictwem ubezpieczyciela — mówi przedstawicielka firmy.

Zależy, na czym komu zależy

Według szacunków AXA około milion osób w Polsce korzysta z abonamentów w prywatnych przychodniach. Pozostałe 37 milionów to potencjalni posiadacze polis. Mimo to korzysta z nich zaledwie 400 tys. Polaków. Na razie sprzedają je m.in. Allianz, PZU, Signal Iduna, AXA, Ergo Hestia.

Rozpiętość cen w prywatnej opiece zdrowotnej jest ogromna. Klient korporacyjny może zapewnić ochronę swoim pracownikom za blisko 30 zł miesięcznie. Z kolei składka dla klienta indywidualnego zależy nie tylko od zakresu świadczeń, ale również od wieku i płci ubezpieczonego, a także stanu zdrowia. Przed zawarciem umowy trzeba określić swoje choroby, ale także tryb życia, bo np. palenie zwiększa wysokość składki. Mimo że ubezpieczycieli, którzy weszli na rynek usług medycznych jest niewielu, wybór polis jest całkiem spory. Każda zawiera inne świadczenia, limity wizyt, a także liczbę placówek, w których polisa obowiązuje. Oczywiście, im wyższa składka, tym pakiet bogatszy. Na przykład dla 40-letniej kobiety najtańsza polisa — "Ochrona na szóstkę — wariant podstawowy" w Inter Risk — kosztuje 30 zł miesięcznie i obejmuje tylko świadczenia szpitalne. Polisa, która daje dostęp do 17 lekarzy specjalistów z 50 proc. zniżki, do 64 badań diagnostycznych, internisty i pediatry to "Medica — wariant standard" w Ergo Hestia. Koszt: 47 zł miesięcznie. Na drugim biegunie jest "Medi Care Wariant Gold Plus Prestige" w Inter Risk za 600 zł miesięcznie. Pakiet nie przewiduje żadnych dodatkowych opłat — można chodzić do lekarzy, rehabilitantów, na zabiegi i na badania ile dusza pragnie.

Uwaga na kruczki

Przy wyborze polisy warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów, np. okres karencji, bo z niektórych usług można korzystać dopiero po upływie określonego czasu. W ten sposób ubezpieczyciel zyskuje pewność, że ktoś nie wykupuje polisy po to, żeby wyleczyć chorobę, na którą już cierpi. Najdłuższe okresy karencji — nawet 12 miesięcy — dotyczą świadczeń stomatologicznych, a także opieki w trakcie ciąży.

Wybór polisy zależy też od tego, czy chce się objąć opieką dzieci, czy w pakiecie są wizyty domowe, jakie są limity (do niektórych specjalistów przysługuje określona liczba wizyt w roku lub ubezpieczyciel zwraca tylko cześć poniesionych kosztów), z iloma przychodniami współpracuje firma i gdzie się one znajdują. l

Martyna Mroczek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Martyna Mroczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Abonament prywatnie