Mieszkańcy emiratu, którzy nie mieli pracy, otrzymywali dotychczas miesięcznie zasiłek wynoszący co najmniej 6 tys. dirhamów (6141 zł). Gazeta The National poinformowała, że to się zmieni. Bezrobotni będą musieli przyjąć jedną z trzech oferowanych prac lub pogodzić się ze stratą zasiłku.
Zmiana zasad świadczeń dla bezrobotnych w Abu Zabi to część działań podjętych przez władze krajów Zatoki Perskiej mających zmniejszyć uzależnienie obywateli od wsparcia państwa i skłonić ich do pracy w sektorze prywatnym. Dotychczas wielu obywateli państw regionu szukało zatrudnienia przede wszystkim w administracji i sektorze publicznym, gdzie oferowano wyższe wynagrodzenia i mniej godzin pracy. To głównie przyjezdni trafiali do sektora prywatnego, oferującego gorsze warunki zatrudnienia. W Abu Zabi aż 81 proc. z 2,9 mln mieszkańców emiratu w 2016 roku to obcokrajowcy, którzy przyjechali aby w nim pracować.
- Nie chcemy społeczeństwa, które jest uzależnione od świadczeń socjalnych – powiedział Mugheer Al Khaili, szef Departamentu Rozwoju Społecznego w Abu Zabi. – Musimy przygotować społeczeństwo do ery po ropie i dać ludziom zachętę do pracy – dodał.
Ok. 39 tys. obywateli Abu Zabi otrzymało łącznie 806 mln dirhamów świadczeń w 2013 roku, wynika z ostatnich dostępnych danych. Zaledwie dwa lata wcześniej było takich ludzi 25,3 tys. i otrzymali 665 mln dirhamów.