Aby państwo potaniało - najpierw musi podrożeć

Dorobek legislacyjny pierwszych stu dni rządu premiera Kazimierza Marcinkiewicza obejmuje przede wszystkim nowelizacje ustaw już istniejących, bo tak jest najłatwiej. Ze znaczących ustaw napisanych od podstaw poznaliśmy właściwie tylko tę sztandarową, o utworzeniu Centralnego Biura Antykorupcyjnego, która w umysłach polityków Prawa i Sprawiedliwości powstawała od kilku lat. Z drugiej strony — może to i lepiej, albowiem nowe akty prawne bardzo często owocują nowymi bytami obciążających finanse publiczne. Tak już jest, że budowanie tańszego państwa zawsze zaczyna się od jego podrożenia.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Basic Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ