Action idzie na GPW, by zostać liderem

Grzegorz Hryniewicz
opublikowano: 2006-07-06 00:00

Grupa Action, czołowy dystrybutor sprzętu IT w Polsce, to kolejna spółka, która chce w lipcu wejść na GPW. W piątek kończą się zapisy na akcje drugiego pod względem wielkości gracza na polskim rynku (17-procentowy udział, liderem jest ABC Data z 19-procentowym udziałem). Action zajmuje się m.in. importem i dystrybucją podzespołów PC, produkcją notebooków i stacji roboczych oraz ich sprzedażą do hurtowników, detalistów lub bezpośrednio do klientów końcowych. Action SA to dominujący podmiot w grupie. Wraz ze spółką California Computer odpowiada za ponad 90 proc. przychodów.

Celem spółki jest zdobycie pozycji lidera na rynku dystrybucji IT, czemu sprzyjać ma aktywne promowanie produktów oferowanych pod własnymi markami oraz udział w przetargach. Action chce przeznaczyć 37 proc. środków z emisji na zasilenie kapitału obrotowego w związku z powiększającym się asortymentem i rosnącą wartością sprzedaży. Strategia firmy zakłada zdobywanie nowych segmentów rynku, pokrewnych dotychczasowym (urządzenia multimedialne i biurowe). Ostatnio największy udział w strukturze sprzedaży grupy miały nośniki pamięci (pamięci, dyski twarde, napędy) — 25-30 proc. Ale w sprzedaży systematycznie rośnie udział komputerów i notebooków oraz produktów sprzedawanych pod własnymi markami. Istotne znaczenie w sprzedaży grupy mają ponadto peryferia i multimedia (15 proc.), monitory (14 proc.) oraz procesory (około 10 proc.). Dobrze należy ocenić kilkunastoprocentowy udział peryferii i multimediów w sprzedaży — spółka osiąga tu dość wysokie marże (5 proc.). Najwyższe marże uzyskuje na sprzedaży materiałów eksploatacyjnych oraz elementów aktywnych sieci (17 proc.), jednak ich udział w sprzedaży nie jest zbyt wysoki — odpowiednio 4 proc. i 2 proc. W pozostałych przypadkach marża waha się od 1 do 3 proc. Wyjątkiem są komputery, gdzie marża to 4 proc.

37 proc. środków z emisji, czyli 26-33 mln zł, Action chce przeznaczyć na inwestycje na Ukrainie, gdzie w dużych miastach mają powstawać 2-3 supermarkety rocznie. Prezes spółki zapowiada, że docelowo na Ukrainie może powstać 20-30 takich placówek. To ambitny plan, ale rynek ukraiński wydaje się perspektywiczny ze względu na dużą chłonność (47 mln mieszkańców) oraz wczesny etap rozwoju. Zakłada się, że w kolejnych latach rynek IT w Polsce będzie się rozwijał w tempie 13-19 proc. Z ukraińskim może być podobnie. Mimo pewnych zagrożeń należy oczekiwać wysokiego zwrotu z tej inwestycji.

Kolejnym celem emisji jest budowa internetowej platformy biznesowej. Inwestycja ta nie wiąże się ściśle z podstawową działalnością spółki. Platforma pozwoli zaoferować klientom duży wybór produktów i usług. Zagrożeniem może okazać się brak doświadczenia w takim biznesie. Od 12 do 16 mln zł z emisji spółka chce przeznaczyć na rozbudowę zdolności logistycznych, m.in. magazynu pod Warszawą. To dobra decyzja, bo przy rosnącej ofercie produktowej nowoczesne zaplecze logistyczne jest niezbędne dla prowadzenia efektywnej działalności dystrybucyjnej. Inwestorów powinny zachęcić również wyniki spółki. W I półroczu roku obrotowego 2005/06 (1 sierpnia — 31 lipca) Action miał 11,39 mln zł skonsolidowanego zysku przy 830,23 mln zł przychodów, wobec prawie 1,6 mln zł straty i 727 mln zł przychodów w roku 2004/05. W ostatnich trzech latach obrotowych firma wykazała stabilny wzrost przychodów (powyżej 10 proc.). Wyjątkiem był rok obrotowy 2004/05, gdy nastąpił spadek sprzedaży o 3 proc. Action zminimalizował wpływ negatywnych czynników na swoją działalność (zmiana systemu, przeniesienie bazy logistycznej). Są jednak czynniki niezależne od spółki. To wahania kursowe. Action osiąga przychody w złotych, natomiast z dostawcami rozlicza się w euro.

Inwestorom może się nie podobać, że członkowie władz spółki i jej akcjonariusze są jednocześnie udziałowcami innych firm działających na rynku dystrybucji. Mogą to odbierać jako konflikt interesów. Z drugiej strony, pozytywnie należy przyjąć to, że osoby fizyczne będące udziałowcami spółki i jednocześnie członkami jej władz nie planują sprzedaży akcji w ofercie publicznej. Nie pozbędą się ich też przez dwa lata od debiutu. Nowi akcjonariusze nie wpłyną na działalność spółki — dotychczasowi utrzymają ponad 70-procentowy udział.

Potencjał branży IT, w którym działa firma, wskazuje, że Action może okazać się dobrą inwestycją. Mimo widocznych zagrożeń spółka ma dobre perspektywy wzrostu. Warunkiem koniecznym jest jednak przeprowadzenie inwestycji zgodnie z harmonogramem zarządu.

Analizy i wyceny stanowią wyraz poglądów autorów i nie mogą być traktowane jako rekomendacja czy zalecenie podjęcia określonych działań inwestycyjnych.