Adam Szejnfeld idzie na noże z fiskusem

Jarosław Królak
opublikowano: 2008-05-14 00:00

Ministerstwo Gospodarki nie zgadza się na pogarszanie sytuacji podatników. Dąży do tego resort finansów.

Wiceminister gospodarki oprotestował psucie ordynacji podatkowej

Ministerstwo Gospodarki nie zgadza się na pogarszanie sytuacji podatników. Dąży do tego resort finansów.

Adam Szejnfeld, wiceminister gospodarki, nie składa broni w walce o dobre dla przedsiębiorców regulacje podatkowe. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że wczoraj wysłał pismo do ministra finansów, protestując przeciwko niekorzystnym dla podatników zapisom w projekcie nowelizacji ordynacji podatkowej, forsowanym przez urzędników podległych ministrowi finansów Jackowi Rostowskiemu. To pokłosie naszego poniedziałkowego tekstu „Fiskus oszukał Szejnfelda”.

W artykule przedstawiliśmy bardzo krytyczne oceny organizacji przedsiębiorców pod adresem nowelizacji ordynacji podatkowej, nad którą wspólnie pracują eksperci resortów finansów i gospodarki. We wtorek w sprawie projektu debatowała rządowa konferencja uzgodnieniowa. Okazuje się, że Ministerstwo Gospodarki (MG) także doszło do wniosku, że zaproponowane przez Ministerstwo Finansów (MF) regulacje nie tylko nie poprawią sytuacji podatników, ale wręcz ją pogorszą. Licząca kilkanaście stron opinia MG nie zostawia suchej nitki na dokonaniach fiskusa.

Gdzie ta rewolucja

Rewolucyjnie korzystną dla podatników nowością miała być zasada wykonywania decyzji urzędów skarbowych dopiero po ich uprawomocnieniu (obecnie domiar trzeba płacić od razu, czy się to podatnikowi podoba czy nie). Rozłożyło to wiele firm (np. Optimusa, JTT Computer). Jednak regulację tę MF obwarowało wieloma wyjątkami, które mogą ją zablokować. Resort gospodarki doszedł do wniosku, że fiskus za bardzo się rozpędził w przykręcaniu śruby.

Podobnie rzecz się ma z propozycją zawiadamiania podatników z 7-dniowym wyprzedzeniem o planowanej kontroli fiskusa. I w tym przypadku MG stwierdziło, że zbyt szeroki katalog wyjątków może doprowadzić do stworzenia martwej regulacji. Resort gospodarki skrytykował także wiele innych mniejszego kalibru zapisów.

Wiceminister Szejnfeld odmówił nam komentarza w sprawie sporu z MF.

Wszystkie zastrzeżenia pod adresem projektu zostały dołączone do listu wysłanego do ministra Rostowskiego. Wkrótce dowiemy się, czy minister finansów poskromi niezgodne z intencjami rządu biurokratyczne zapędy swych urzędników.

KIG apeluje do premiera

Destrukcyjne praktyki resortu finansów w różnych sprawach coraz bardziej irytuje środowiska przedsiębiorców.

Wczoraj do premiera Donalda Tuska apel wystosowała Krajowa Izba Gospodarcza (KIG). Prosi premiera o podjęcie skutecznych działań zmierzających do zmiany postawy MF.

„Nie chcielibyśmy, aby zapowiadane reformy, podobnie jak to miało miejsce w latach poprzednich, rozbiły się o mur biurokracji i niezrozumienia Ministerstwa Finansów dla potrzeb polskiej gospodarki i przedsiębiorców” — czytamy w piśmie KIG do premiera.

Izba wskazuje ewidentne przykłady złej woli urzędników resortu podległego Jackowi Rostowskiemu.

Pierwszy zarzut dotyczy wstrzymania prac nad nowelizacją ustawy o VAT, która była najbardziej oczekiwaną przez przedsiębiorców nowelizacją prawa podatkowego. Następnie KIG wskazuje na znaczną podwyżkę akcyzy na LPG, wprowadzenie nowych rodzajów kas fiskalnych, zahamowanie prac nad nowelizacją ustawy o CIT oraz niekorzystne zapisy w noweli ordynacji podatkowej.