Administracja prezydenta Trumpa ogłosiła nowe przepisy handlowe, które mają na celu wzmocnienie krajowej produkcji samochodów. Sekretarz handlu Howard Lutnick podkreślił, że porozumienie to jest "wielkim zwycięstwem" polityki handlowej prezydenta, nagradzającym firmy inwestujące w produkcję w USA i zachęcającym zagranicznych producentów do rozwoju działalności na amerykańskim rynku.
Zmiany te wpisują się w ewoluującą strategię handlową Trumpa. Na początku miesiąca prezydent zawiesił planowane podwyżki ceł dla kilkudziesięciu partnerów handlowych, aby umożliwić negocjacje.
Nowe przepisy mają wejść w życie tuż przed 3 maja, datą wprowadzenia 25-procentowych ceł na zagraniczne części samochodowe. Zgodnie z zapowiedziami, producenci samochodów będą mogli ubiegać się o częściowy zwrot tych opłat, uzależniony od wartości ich krajowej produkcji.
Przedstawiciele branży motoryzacyjnej, w liście skierowanym do administracji w ubiegłym tygodniu, ostrzegali, że nowe cła mogą znacząco podnieść koszty działalności amerykańskich fabryk i zagrozić odradzającej się produkcji aut w USA.
Prezydent Trump, odnosząc się do obaw branży, przyznał, że firmy motoryzacyjne potrzebują czasu na dostosowanie się. "Producenci korzystający z części z Kanady, Meksyku i innych krajów będą je wkrótce wytwarzać u siebie" - powiedział Trump.
