— Dotychczasowy program był dość niesformalizowany, nie wymagaliśmy certyfikacji, a naszych partnerów weryfikowali tylko rynek i klient końcowy. Nowy program ma optymalną strukturę. Jego założeniem jest premiowanie partnerów, którzy pogłębiają znajomość technologii Adobe i motywowanie ich do promowania rozwiązań wśród klientów końcowych — wyjaśnia Rafał Maciejewicz, sales and channel manager, Eastern Europe, Adobe Systems.
Firma porządkuje program poprzez jego formalizację. Wprowadza cztery poziomy partnerstwa i odpowiednie wymagania, m.in. certyfikaty z kompetencji produktów oraz — dla poziomów Gold i Platinum — progi obrotów.
Jak wynika z analiz Adobe, przynajmniej 10 proc. jej partnerów spełniło wymagania autoryzacji na wyższy poziom niż podstawowy. Kilku najbardziej aktywnych spełnia nowe wymagania i bez trudu może zagwarantować kilkaset tysięcy dolarów obrotów rocznie.
Oprócz wymagań Adobe gwarantuje partnerom handlowym atrakcyjne benefity. Jednym z nich jest rejestracja transakcji. Mechanizm ten pozwala firmie premiować partnerów handlowych za starania poprzedzające podpisanie umowy z klientem. Ci, którzy aktywnie starają się o zamknięcie sprzedaży, otrzymają prowizję, nawet wtedy, jeśli ktoś inny zakończy transakcję.
Opcja rejestracji jest dostępna dla certyfikowanych partnerów handlowych oraz z poziomu Gold i Platinum. I to, co dla partnerów Adobe najważniejsze — jak twierdzi Rafał Macierewicz: firma nie zmienia filozofii biznesu i sprzedaż jej rozwiązań nadal odbywa się poprzez kanał partnerski.
