Advadis myśli o sieci sklepów

WIS
opublikowano: 02-12-2010, 12:00

Dystrybutor napojów i alkoholi przymierza się do budowy dużej sieci franczyzowej.

Po publikacji słabych wyników za trzeci kwartał i spadku kursu akcji Advadisu wielu inwestorów zwątpiło w perspektywy dystrybucyjnej spółki. Przedstawiciele rady nadzorczej Advadisu apelują jednak o cierpliwość, podkreślając, że firma właśnie kończy restrukturyzację, dzięki której w 2011 r. znowu zacznie zarabiać. 
- Spółka reguluje na bieżąco wszystkie zobowiązania. Oceniając efekty działania nowego zarządu skłaniam się do dokupienia akcji. Nie mam wątpliwości, że w 2011 r. firma wypracuje zysk z podstawowej działalności, choć nie jest wykluczone, że przy nieco mniejszej sprzedaży – mówi Adam Brodowski, członek rady nadzorczej Advadisu i akcjonariusz spółki.
Przypomnijmy, że Grzegorz Waśniewski, prezes Advadisu oceniał niedawno, że spółka jest w stanie w 2011 r. osiągnąć nawet 8-10 mln zł zysku netto.
Ponieważ spółka najgorsze ma już za sobą, jej wiodący akcjonariusze chcą, aby teraz skupiła się na projektach, które poprawią jej marże.
- Przymierzamy się do stworzenia sieci franczyzowej, na bazie współpracujących z nami od lat sklepów spożywczych (posiadających koncesje na sprzedaż alkoholu). W ciągu dwóch lat jesteśmy w stanie pozyskać do tej sieci 500 sklepów, głównie z terenów wiejskich i obszarów podmiejskich, a docelowo 1000 – mówi Adam Brodowski, podkreślając że z Advadisem współpracuje 12 tys. sklepów z całej Polski.
Będzie namawiał do budowy detalicznego ramienia grupy innych akcjonariuszy i zarząd spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WIS

Polecane