Advent przekonał fundusze

GN
opublikowano: 2010-01-22 00:00

Podniesienie ceny za WSiP satysfakcjonuje instytucje i Zbigniewa Jakubasa. Wezwanie się uda.

Podniesienie ceny za WSiP satysfakcjonuje instytucje i Zbigniewa Jakubasa. Wezwanie się uda.

Advent nie dał za wygraną i podniósł cenę w wezwaniu na Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne. Płaci za akcje 17,15 zł, o 4,9 proc. więcej niż pierwotnie. Fundusz nie miał wyjścia, bo w listopadzie na łamach "PB", większość akcjonariuszy odrzuciła ofertę.

— Obecny poziom ceny jest wynikiem konstruktywnych rozmów z akcjonariuszami. Spodziewamy się pozytywnej odpowiedzi — mówi Monika Morali-Efinowicz, dyrektor zarządzający Adventu.

Zbigniew Jakubas, który kontroluje 4,6 proc. akcji, powiedział PAP, że odpowie na wezwanie. OFE kontrolują 36,6 proc. akcji, a TFI około 33 proc.

— Cena nigdy nie jest satysfakcjonująca, ale w takich sytuacjach zawsze musi być kompromis. Wzywający podniósł cenę zgodnie z oczekiwaniami, przeanalizujemy, czy wystarczająco — mówi Grzegorz Łętocha, szefa działu zarządzania BPH TFI, które kontroluje 10 proc. akcji.

— Cena jest rozsądnym kompromisem — mówi Ryszard Trepczyński, wiceprezes Pioneer Pekao IM, który ma 19,9 proc. akcji.

Dlaczego podwyższenie ceny o niecałe 5 proc. diametralnie zmieniło nastawienie akcjonariuszy? W niedawno zakończonym skupie akcji własnych spółka płaciła 17,75 zł. Większość akcjonariuszy starała się wtedy sprzedać akcje. Zarządzający podkreślają, że po skupienia 10 proc. akcji do akcjonariuszy trafiło 44 mln zł, czyli większość z wykazanych po trzecim kwartale 65,5 mln zł środków pieniężnych i ekwiwalentów. Tym samym spółka jest mniej warta niż w momencie ogłaszania buy backu.