Kashya Hildebrand kupiła 500 tys. USD. Dzięki tej transakcji rodzina Hildebrandów zarobiła w mniej niż miesiąc 50 tys. USD netto. Szwajcarski nadzór orzekł jednak, że nie doszło do "insider trading", czyli wykorzystania informacji poufnych. Faktem jednak jest, że do transakcji doszło.
Zdaniem komentatorów, korzyść z transakcji jest jednak niewielka biorąc pod uwagę zarobki Hildebranda. Roczne wynagrodzenie prezesa banku centralnego to równowartość 950 tys. USD. Tymczasem Ben Bernanke, prezes Fed, zarabia rocznie mniej niż 200 tys. USD.
Ciekawe jest to, w jaki sposób sprawa wyszła na jaw. Źródłem przecieku okazał się pracownik banku, w którym Kashya Hildebrand ma prywatne konto. Gdy tylko żona prezesa banku centralnego dokonała transakcji, któryś z pracowników placówki zawiadomił o tym fakcie polityka opozycji, Christopha Blochera. Ten z kolei o sprawie poinformował prezydenta, nalegając na śledztwo.
