Afganistan: Dolary wyjeżdżają w ślad za marines

W kilka miesięcy po opuszczeniu Afganistanu przez siły amerykańskie w kraju nasila się kryzys walutowy, donosi agencja Bloomberg.

Od początku drugiego kwartału kurs afgani, waluty Afganistanu, osłabił się o 5 proc., sięgając najniższego pułapu w historii. Miejscowi rozchwytują dolary, w miarę jak wycofanie się sił amerykańskich i niestabilna sytuacja polityczna podkopują zaufanie do krajowej waluty. Do zakupów dolarów skłaniają także obawy przed wzrostem cen. W pięć miesięcy po zakończeniu wycofywania wojsk amerykańskich przed kryzysem fiskalnym w kraju ostrzegł Bank Światowy. Poważnie zagrożonych atakami Talibów jest 40 proc. afgańskich miast i miasteczek, a tymczasem po ośmiu miesiącach od stworzenia rządu jedności narodowej wciąż nieobsadzone są kluczowe resorty.

- Sytuacja polityczna i bezpieczeństwo mają kluczowy wpływ na ceny krajowej waluty – przyznawał w rozmowie z Bloombergiem Mohammad Baz, szef Afgańskiego Zrzeszenia Handlu Walutowego.

W ciągu miesiąca liczba Afgańczyków zainteresowanych kupnem waluty obcej zwiększyła się o blisko jedną trzecią, wynika z danych organizacji. Nękany od 13 lat wojną kraj uzależniony jest od międzynarodowej pomocy. Aż dwie trzecie wpływów budżetowych pochodzi od zagranicznych darczyńców, a import jest piętnastokrotnie wyższy od eksportu. Aby zahamować odpływ rezerw walutowych bank centralny był zmuszony zmniejszyć o dwie trzecie pulę waluty dostępną na odbywających się co dwa tygodnie aukcjach. Do jak najszybszego ustabilizowania notowań afgani prezydenta Ashrafa Ghaniego wzywają ekonomiści.

- Jeżeli Ghani nie wesprze krajowej waluty, może dojść do rozlania się destabilizacji ekonomicznej, a to przełożyłoby się na dalsze zaostrzenie kryzysu walutowego – powiedział Bloombergowi Ahmad Masood, profesor ekonomii na uniwersytecie w Kabulu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu