Aflofarmowi grozi 26 mln zł kary

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2021-02-04 20:00

Od nowa ruszy proces Aflofarmu z UOKiK o karę za reklamy suplementu RenoPuren. Firma straciła początkową przewagę.

Niekorzystny obrót przybiera batalia firmy farmaceutycznej z urzędem antymonopolowym o karę finansową wysokości niemal 26 mln zł. Sąd apelacyjny uchylił wyrok Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK) sprzed roku, zdejmujący surową sankcję. SOKiK musi ponownie przeprowadzić postępowanie i rozpoznać sprawę.

Groźny urząd
Groźny urząd
Kierowany przez Tomasza Chróstnego UOKiK nie tylko nakłada na przedsiębiorców coraz surowsze kary finansowe, ale też zaczyna coraz skuteczniej bronić ich w sądach.

Sąd apelacyjny wydał taki werdykt, ponieważ uznał, że niższa instancja „nie rozpoznała istoty sprawy”.

Poprosiliśmy Aflofarm o skomentowanie wyroku sądu apelacyjnego, ocenę dotychczasowego procesu i podanie głównych argumentów spółki.

– Nie komentujemy przebiegu tego postępowania – odpowiedziała Katarzyna Liberska-Kinderman, rzeczniczka firmy.

Małgorzata Cieloch, rzeczniczka UOKiK, podała, że urząd jest zadowolony z wyroku i podziela stanowisko sądu apelacyjnego.

Sprawa rozpoczęła się wiosną 2016 r., kiedy UOKiK zaczął podejrzewać, że Aflofarm Farmacja Polska z Pabianic wprowadza klientów w błąd w reklamach suplementów diety RenoPuren Zatoki Hot oraz RenoPuren Zatoki Junior (były emitowane w internecie i telewizji w 2015 i 2016 r.).

Zdaniem urzędu reklamy sprawiały wrażenie, że produkty mają właściwości lecznicze. W reklamie pierwszego występowała aktorka (z sugestią, że jest lekarką), której dolegliwości z zatokami minęły po spożyciu suplementu. Sugerowano widzom, że produkt „oczyszcza zatoki” i „podnosi odporność”.

UOKiK wpadł na sprytny pomysł. Zlecił badania ...opinii publicznej, jak odbierane są reklamy Aflofarmu.

– Badania potwierdziły, że konsumenci oglądający te reklamy byli wprowadzani w błąd, ponieważ myśleli, że są to produkty lecznicze. Suplementy diety są po prostu żywnością, a nie lekami. Konsumenci nie potrafią tego odróżnić. Reklama musi rzetelnie informować o właściwościach produktu – mówił w 2016 r. Marek Niechciał, ówczesny prezes UOKiK.

Spółka domagała się umorzenia sprawy, gdyż uważała, że działa zgodnie z prawem i nie narusza interesu konsumentów, a UOKiK niewłaściwie ocenia jej reklamy. Aflofarm stwierdził np., że „niedopuszczalne jest oparcie oceny praktyk spółki w zakresie nieuczciwych praktyk rynkowych na badaniach statystycznych, bowiem nie są one odzwierciedleniem reakcji modelowego konsumenta”. Zarzucił urzędowi niewłaściwą metodologię badania i ocenę sposobu interpretacji uzyskanych wyników. UOKiK był jednak przekonany do swoich racji. Jesienią 2017 r. stwierdził naruszanie zbiorowych interesów konsumentów przez Aflofarm i nałożył na firmę karę wysokości 25,8 mln zł.