Afryka = odpowiedzialność

Jose Manuel Barroso
opublikowano: 06-07-2005, 00:00

Na szczyt G8 w Gleneagles udaję się z kurzem afrykańskiej ziemi na butach. Tydzień temu odwiedziłem trzy bardzo różne afrykańskie kraje: Republikę Południowej Afryki, Mozambik i Demokratyczną Republikę Konga. Każde z tych państw to odrębna historia, ale wnioski z tych wizyt były we wszystkich trzech przypadkach oczywiste: przemiana Afryki jest dla mojego pokolenia — zarówno w Europie, jak i w Afryce — kwestią zasadniczą.

W miasteczku Orange Farm w RPA wręczyłem Ma Williams telefon komórkowy. Odtąd może być w kontakcie ze swoimi współpracownikami bez potrzeby pokonywania długiej trasy do publicznego telefonu. Ma Williams zarządza ośrodkiem doradczym w Orange Farm, finansowanym przez Wspólnotę Europejską. Wraz z lokalnymi działaczami pomaga społeczności z Afryki Południowej urzeczywistniać ich ciężko wywalczone prawa. Prawa takie jak dostęp do wody i elektryczności, a także do leków przeciwko AIDS, chorobie, która kładzie się długim cieniem na ich życiu.

Moja podróż do Afryki była okazją, by przekonać się o tym, co robi Europa dla Afryki i co jeszcze może dla niej uczynić. Europa już teraz odgrywa wiodącą rolę, stwarzając krajom afrykańskim wiele możliwości oraz wspierając je tak, aby mogły te możliwości jak najlepiej wykorzystać. Jest największym na świecie źródłem wsparcia, jest także najbardziej otwartym na świecie globalnym miejscem wymiany handlowej, importując więcej z najmniej rozwiniętych krajów świata i dwa razy więcej z Afryki niż pozostałe kraje G8, które nie są członkami UE. Do 2009 r. Europa zniesie kontyngenty i cła na wszystkie produkty pochodzące z najbiedniejszych krajów świata, z wyjątkiem broni. Poza oferowaną pomocą i otwarciem rynku Europa zajmuje pierwsze miejsce na świecie w zakresie udzielanego wsparcia handlowego, które ma umożliwić biednym krajom pełne wykorzystanie szans. Ale ułatwienie dostępu do rynku będzie miało sens tylko wtedy, gdy kraje te będą dysponować odpowiednim potencjałem i środkami.

Niemniej jednak Europa może i musi zrobić więcej. Dlatego Komisja Europejska zaproponowała podjęcie działań na rzecz podwojenia pomocy w ciągu najbliższych dziesięciu lat, przyznając Afryce szczególny, priorytetowy status. Komisja zaproponowała również, aby dobrze zarządzanym krajom przyznać pomoc wysokiej jakości, która zostanie wykorzystana skutecznie i zgodnie z zamierzonym celem. Pragniemy tak ukierunkować nasze wsparcie, aby można było realizować założenia wynikające ze zrównoważonego rozwoju.

Telefon komórkowy, który ofiarowałem Ma Williams, do niczego się jej nie przyda, jeżeli nie będzie w stanie zapłacić za niego rachunku. Z radością przyjmuję więc fakt, że europejscy liderzy w czasie Rady Europejskiej przyjęli propozycje komisji, zobowiązując się do zwiększenia do 2010 r. pomocy na rozwój o 20 mld euro rocznie. I chociaż informację tę zagłuszył szum, jaki powstał wokół traktatu konstytucyjnego i negocjacji budżetowych, to nie wolno o tym zapominać, bo to dla biednych krajów przesłanie nadziei.

Dlaczego Europa powinna podjąć wspomniane działania? Afryka jest naszym sąsiadem, dzieli nas kilka kilometrów Morza Śródziemnego. Posiada ogromny, niewykorzystany potencjał ludzki i gospodarczy. Jest także częścią przeszłości i teraźniejszości Europy. Tej Europy, która nie przyjmuje jako „smutnej rzeczywistości, bo takie jest życie” — by użyć tego, jakże niestosownego wyrażenia — informacji o 25 tysiącach ludzi umierających codziennie z głodu. Pragnę stanowić część tego wyzwania dla ambitnej, spoglądającej poza swoje granice Europy — Europy wartości oraz Europy rynku. Europy, która pomaga ludziom takim jak Ma Williams w Afryce w przeprowadzaniu przemiany ich kontynentu.

Jose Manuel Barroso przewodniczący Komisji Europejskiej

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jose Manuel Barroso

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Afryka = odpowiedzialność