Fitch Ratings potwierdził międzynarodowe długoterminowe ratingi Poznania dla zadłużenia w walucie zagranicznej i krajowej na poziomie „A-”. Ich perspektywa jest stabilna. Dlaczego?

„Ratingi uwzględniają mocne wyniki operacyjne miasta, umiarkowane zadłużenie bezpośrednie, wysoką zdolność do finansowania inwestycji ze środków własnych oraz dobrze rozwiniętą i zdywersyfikowaną gospodarkę. Biorą one również pod uwagę znaczne zobowiązania pośrednie miasta” – informuje Fitch.
Według agencji, w latach 2016-18 wyniki operacyjne Poznania będą dobre.
„Zgodnie z naszą prognozą spodziewamy się, że nadwyżka operacyjna będzie wynosić średnio 390 mln zł rocznie i stanowić 13,5 proc. dochodów operacyjnych. Nadwyżka na takim poziomie będzie 1,3 raza wyższa od obsługi długu (spłata kapitału i odsetki, bez spłat przedterminowych)” – czytamy w informacji.
Fitch spodziewa się, że w latach 2016-2017 wyniki budżetowe Poznania będą zbilansowane. Deficyt może pojawić się w 2018 r. Na razie zmniejszą się inwestycje.
„Wydatki majątkowe miasta mogą spaść do około 500 mln zł rocznie (16 proc. wydatków ogółem) w latach 2016-2017, zanim rozpocznie się realizacja nowych inwestycji w ramach perspektywy finansowej UE na lata 2014-2020. Wydatki te zaczną ponownie rosnąć od 2018 r. i osiągną najwyższy poziom w latach 2019-2021. Spodziewamy się, że w ramach obecnej perspektywy UE program inwestycyjny Poznania będzie miał podobna skalę jak w poprzedniej perspektywie i również będzie on w 40-50 proc. finansowany z dotacji unijnych oraz w 30 proc. z nadwyżki bieżącej, co powinno ograniczyć zapotrzebowanie miasta na finansowanie długiem” – prognozuje Fitch.
Agencja przypomina, że od 2011 r. sukcesywnie spada zadłużenie Poznania. Wówczas stanowiło 77 proc. dochodów bieżących. Fitch spodziewa się, że osiągnie ono najniższy poziom w latach 2016-2017, wynosząc 55 proc. dochodów bieżących.
Teoretycznie czynnikiem ryzyka są zobowiązania pośrednie Poznania (spółki komunalne). W 2015 r. ich poziom wyniósł 1,27 mld zł.
„Oczekujemy, że w latach 2016-2017 będą one stopniowo spadać (poniżej 1,2 mld zł) w związku z ukończeniem inwestycji przez spółki miejskie oraz rozpoczęciem przez nie spłaty długu. Większość zobowiązań pośrednich dotyczy spółek miejskich, które charakteryzują się dużą zdolnością do samodzielnej obsługi długu. W rezultacie zobowiązania te nie powinny wywierać presji na budżet miasta” – konkluduje Fitch.