Agencje ratingowe utrzymują niepewność

Konrad Ryczko
opublikowano: 2016-01-26 22:00

Ostatnie sesje na rynku walutowym przyniosły relatywną stabilizację notowań złotego, który — patrząc na koszyk — jest jednak najsłabszy od 2008 r. Inwestorzy podchodzą z dużą rezerwą do polskich aktywów, m.in. z uwagi na ostatnie obniżenie ratingu przez agencję S&P. W ostatnich dniach otrzymaliśmy też sygnał, że dwie inne główne agencje — Fitch i Moody’s — również rozważają obniżenie oceny inwestycyjnej dla Polski. Czynnikami, które mogłyby do tego doprowadzić, byłoby m.in. przyjęcie prezydenckiej ustawy o przewalutowaniu kredytów hipotecznych. Rynek obawia się, iż propozycja ta spowodowałaby spadek dynamiki wzrostu gospodarczego, osłabienie złotego oraz destabilizację sektora bankowego.

Ponadto inwestorzy spekulują, czy obecny rządzdoła utrzymać w ryzach deficyt sektora finansów publicznych. Pewną szansą na odreagowanie notowań złotego i realizację technicznej formacji RGR na notowaniach EUR/PLN jest zaplanowane na środę posiedzenie Fedu. Inwestorzy liczą, że wydarzenia ostatnich tygodni na rynkach (spadki indeksów, cen ropy oraz utrzymanie obaw dotyczących gospodarki Chin) mogą skłonić amerykańskie władze monetarne do bardziej gołębiego komunikatu, co powinno wesprzeć bardziej ryzykowne aktywa. Należy jednak pamiętać, że podstawowy scenariusz w dalszym ciągu zakłada 2-3 podwyżki stóp przez Fed w tym roku. W konsekwencji nie ma obecnie co liczyć na wyraźne umocnienie złotego wobec amerykańskiego dolara. © Ⓟ