Aglomeracja śląska aspiruje do elity

MAG
opublikowano: 2010-06-09 00:00

Przed Katowicami pięć wyzwań. IBM podpowiada, jak sobie z nimi poradzić

Eksperci IBM pomogą wejść Katowicom do klubu inteligentnych miast

Przed Katowicami pięć wyzwań. IBM podpowiada, jak sobie z nimi poradzić

Zakończył się pierwszy etap programu IBM Executive Service Corps w Katowicach, w którym najwyższej rangi menedżerowie IBM z USA i Brazylii przez 21 dni odbyli 200 spotkań, by dowiedzieć się, jak uczynić z aglomeracji śląskiej lepsze miejsce do życia.

— Członkowie zespołu twierdzą, że nigdzie na świecie nie spotkali tak otwartych ludzi oraz lokalnych władz, które byłyby tak "głodne" ich rekomendacji. Doceniają poczynione już duże inwestycje oraz rozwój aglomeracji złożonej z 17 miast, najbardziej zaawansowanej w Polsce. Grupa zidentyfikowała dla Katowic i aglomeracji śląskiej pięć wyzwań — mówi Anna Sieńko, dyrektor generalna IBM Polska.

Pierwsze wnioski: region powinien się lepiej promować, postarać się zatrzymać młodych ludzi, samorządy mogłyby podnieść jakość usług, uczelnie i przedsiębiorcy — zacieśnić współpracę, a obywatele i biznes — mieć większy wpływ na planowanie rozwoju miasta i metropolii (szczegóły w ramce). Do tych rekomendacji menedżerowie IBM dodali 26 odpowiednich taktyk. Władze miasta zdecydują, co jest dla nich priorytetem.

— Niektóre propozycje są mało kosztowne, łatwe i można je wprowadzać natychmiast: to np. tworzenie inkubatorów przedsiębiorczości, powołanie wydziału obsługi inwestorów czy wprowadzenie wymogu budowy inteligentnych budynków. Ale miasto może zdecydować, że ważniejsze są projekty drogie, choć konieczne, jak wspólne centrum usług dla 300 lokalnych urzędów, wdrożenie nowej strategii marketingowej, elektroniczna karta miejska dla całej aglomeracji czy upiększenie wjazdów do miasta — wymienia Anna Sieńko.

"PB" informował o programie IBM, dzięki któremu miasta mają stawać się inteligentne (smarter city) pod koniec kwietnia. Katowice są drugim na świecie miastem objętym programem. Na pierwszy ogień poszło miasto w Wietnamie. Po Katowicach menedżerowie IBM wejdą do Nowego Jorku lub Chicago. W lipcu do Katowic przyjedzie drugi zespół, który przełoży rekomendacje na konkretne projekty.

Co zmienić w aglomeracji śląskiej

1Lepsza promocja Eksperci proponują np. wykorzystanie powierzchni budynków samorządowych do reklam pokazujących trójwymiarowe obrazy miasta w przyszłości lub poprawienie wyglądu miasta na drogach wjazdowych (dobre pierwsze wrażenie).

2Zatrzymanie młodych ludzi I tu pomysłów nie brakuje. Od tworzenia kafejek internetowych i restauracji po organizację imprez kulturalnych. Eksperci sugerują także nazwanie Katowic miastem ogrodów i zadbanie o rozwój terenów zielonych, które już dziś stanowią 60 proc. powierzchni.

3Wyższa jakość usług samorządów W aglomeracji śląskiej działa 300 jednostek gospodarczych należących do władz lokalnych — każda ma własne działy kadr, księgowość itd. IBM proponuje stworzenie jednego centrum usług, które mogłoby w jednolity sposób pracować dla tych jednostek. Kolejny pomysł to zintegrowany portal dla regionu z pełną informacją o imprezach, usługach oraz promocją aglomeracji. Inne postulaty to poprawa transportu miejskiego (e-bilet obejmujący komunikację w całej aglomeracji) czy stworzenie centrum dowodzenia dla regionu (policja, pogotowie, pogotowie wodociągowe, energetyczne).

4Zacieśnienie współpracy uczelni i przedsiębiorców Uczelnie mogą kształcić studentów pod kątem potrzeb obecnych już firm.

5 Większy wpływ obywateli i przedsiębiorców na planowanie rozwoju miasta i metropolii. Eksperci radzą m.in. wprowadzenie tzw. JAM — otwartej platformy dołączonej do portalu regionu, która umożliwia mieszkańcom wysyłanie ich uwag i rekomendacji, następnie grupuje te informacje w tematy.