Axel Springer Polska wyda fortunę na promocję nowego dziennika. Ale Agora nie zasypia gruszek w popiele. Orężem będzie „Metro”.
Ponad 65 mln zł wydawnictwo Axel Springer Polska wyłoży na promocję nowego dziennika do końca 2004 r. Ta suma ma wystarczyć do pozyskania 200-300 tys. stałych czytelników.
— Na rynku dzienników jest luka między „Super Expressem” a „Gazetą Wyborczą”. „Fakt” nie będzie odbierał czytelników żadnemu z nich — mówi Wiesław Podkański, prezes Axel Springer Polska.
Tę zaskakującą opinię opiera na doświadczeniach „Newsweeka”, który znalazł niszę na rynku tygodników nie szkodząc specjalnie „Polityce” i „Wprost”.
Dziennik ma się stać rentowny po 2-4 latach, a inwestycja zwrócić się po 5-7 latach. Wiesław Podkański zaznaczył jednocześnie, że „Fakt” powinien być ostatnim wysokonakładowym dziennikiem, bo kolejnego rynek już nie wchłonie. To aluzja do planów Agory, która podobno przygotowywała się do uruchomienia własnego tabloidu.
Nawet jeżeli „Fakt” nie odbierze istniejącym tytułom czytelników, to na pewno odbierze im część wpływów z reklam. Nowego dziennika Agory nie będzie. Będzie za to — jak poinformował Presserwis — wyższy nakład bezpłatnego dziennika „Metro”. Do tej pory tytuł ten ukazywał się w Warszawie dwa razy w tygodniu w nakładzie 100-150 tys. egzemplarzy. W skromniejszym wymiarze drukowany był też na Śląsku i w Zagłębiu. Od środy stołeczny nakład „Metra” ma skoczyć do 200-300 tys.
To z kolei uderzy w największy do tej pory bezpłatny dziennik „Metropol” (150 tys. nakładu) wydawany przez należącą do Metro International spółkę TPP. W redakcji powiększonego Metra ma pracować 20 osób. Dla porównania — „Fakt” będzie przygotowywać 120 osób, a nakład wyniesie 700 tys. egzemplarzy.