W poniedziałek ubezpieczyciel zaskoczył wiadomością, że rozważa pozwanie rządu za tę pomoc. Kwestia ta zostanie omówiona w środę podczas spotkania z akcjonariuszami.
AIG nie kwestionuje słuszności samego wykupu przez rząd, gdyby nie to, firma by nie istniała. Uważa jednak, że powinno to być przeprowadzone w inny sposób.
Ubezpieczyciel uważa, że przejęcie przez rząd 92 proc. udziału w firmie, wysokie oprocentowanie pomocy oraz przekazanie miliardów dolarów do klientów AIG z Wall Street, pozbawiło akcjonariuszy dziesiątków miliardów dolarów i było pogwałceniem Piątej Poprawki, która zabrania przejmowania własności prywatnej na „użytek publiczny bez sprawiedliwej rekompensaty”.
Co ciekawe, zaledwie miesiąc temu AIG spłaciło ostatnią ratę udzielonej przez rząd pożyczki.
