Ailleron urośnie na bankowości

Macel Zatoński
opublikowano: 2015-11-04 22:00

Po transferze na duży parkiet dawny Wind Mobile wychodzi za granicę i zatrudnia w mniejszych polskich miastach.

Po debiucie na GPW przyszła pora na zmianę szyldu. Wind Mobile, który od 2011 r. był notowany na NewConnect, a we wrześniu przeniósł się na główny rynek GPW, pod koniec października zmienił szyld na Ailleron. To konsekwencja poszerzenia przez spółkę pola działania. Po przejęciu w ubiegłym roku Software Mind świadczyła usługi teleinformatyczne już nie tylko telekomom, ale również bankom i hotelom. Firma wypracowuje obecnie niespełna 30 proc. przychodów za granicą. Więcej ma być przede wszystkim dzięki współpracy z bankami.

— Rozpoczynamy dostarczanie naszych rozwiązań czołowym bankom z Niemiec, Skandynawii i Singapuru. Polska jest bardzo zaawansowana, jeśli chodzi o nowe technologie w bankowości — pod tym względem w skali globalnej jesteśmy liderem i wyznaczamy trendy. Liczymy na to, że w ciągu kilku lat umocnimy się na rynkach zagranicznych i zdobędziemy tam kolejnych klientów — tak jak było w Polsce, gdzie zaczęliśmy pracować dla mBanku,a potem z naszych usług zaczęły korzystać m.in. ING i BZ WBK — mówi Rafał Styczeń, prezes Aillerona. Spółka niedawno podpisała znaczącą umowę z Bankiem Pocztowym. Pracuje dla niego przy rozwoju mobilnego EnveloBanku.

— Odpowiadamy niemal za całość projektu aplikacji EnveloBanku. Wygrana w tym przetargu to pokłosie współpracy z FM Bankiem, dla którego pracowaliśmy przy mobilnym Smarcie — mówi Rafał Styczeń. Oprócz bankowości Ailleron pracuje dla klientów z sektora telekomunikacyjnego, a także dla branży hotelarskiej.

— Telekomy w ostatnim czasie tną koszty i wyraźnie ograniczająliczbę dostawców IT — to teraz trudny rynek, ale udało nam się, dzięki umowie z amerykańskim Wipro, podpisać kontrakt na utrzymanie kilkudziesięciu systemów T-Mobile Polska, który przyniesie nam łącznie około 100 mln zł przychodów. Hotele natomiast są bardzo perspektywiczną branżą, bo dopiero niedawno zaczęły nadrabiać opóźnienia technologiczne — mówi Rafał Styczeń. Spółka oferuje branży hotelarskiej iLumio, system pozwalający na elektroniczną obsługę klienta hotelu za pośrednictwem telewizora i aplikacji mobilnej.

— Dorasta nowa grupa klientów, która chce wszystko załatwiać elektronicznie i którą hoteletraciły na rzecz serwisów, takich jak AirBnB. Dostarczamy nasz produkt kilku dużym sieciom hotelowym i będziemy szukać klientów w tym obszarze. Chcemy też rozwijać się w sektorze usług medycznych, dostarczając np. aplikacje do kontaktu z lekarzami, wykorzystywane w hotelach iLumio może się też sprawdzić w szpitalach — mówi Rafał Styczeń. W pierwszym półroczu Ailleron miał 32,35 mln zł przychodów ze sprzedaży (75 proc. więcej niż rok wcześniej), notując przy tym 4,9 mln zł czystego zysku. Przed transferem na GPW spółka przeprowadziła ofertę publiczną, wartą 10,7 mln zł. Część papierów sprzedali dotychczasowi akcjonariusze(największym jest obecnie Internet Investment Fund, który z podmiotami powiązanymi ma 33,35 proc. kapitału), za 5,85 mln zł poszły natomiast akcje nowej emisji.

— Pieniądze z emisji przeznaczymy głównie na wsparcie sprzedaży. Rośniemy w szybkim tempie i musimy stale zwiększać zatrudnienie. Pracuje u nas już około 400 osób, z czego 60 przyjęliśmy po wakacjach. Rozwijamy centra produktowe w mniejszych ośrodkach, jak Rzeszów i Bielsko-Biała, bo zdobycie informatyków na rynku pracy jest coraz trudniejsze, a koszty ich pracy stale rosną, w tempie nawet 6-8 proc. rocznie — mówi prezes Aillerona. © Ⓟ