Airbus A350 będzie produkowany na razie bez państwowych dotacji

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 06-10-2005, 18:49

Europejski koncern aerokosmiczny EADS zadecydował w czwartek o rozpoczęciu produkcji nowego samolotu pasażerskiego dalekiego zasięgu Airbus A350, która ma się początkowo odbywać bez państwowych dotacji.

Europejski koncern aerokosmiczny EADS zadecydował w czwartek o rozpoczęciu produkcji nowego samolotu pasażerskiego dalekiego zasięgu Airbus A350, która ma się początkowo odbywać bez państwowych dotacji.

    A350 jest maszyną konkurencyjną wobec Boeinga 787 Dreamliner, zamówionego już między innymi przez Polskie Linie Lotnicze LOT.

    Wchodzące w skład EADS konsorcjum Airbus zamierza wydać na uruchomienie produkcji nowej maszyny 4,35 mld euro. Cztery państwa macierzyste udziałowców Airbusa - Niemcy, Francja, Hiszpania i Wielka Brytania - zamierzały sfinansować jedną trzecią tej kwoty w formie oprocentowanych kredytów. Jednak ze względu na sprzeciw Stanów Zjednoczonych kredytów na razie nie udzielono, choć na przykład budżet Niemiec zawiera odpowiednie sumy na ich pokrycie.

    Amerykanie starają się udaremnić pomoc państwową dla Airbusa na forum Światowej Organizacji Handlu (WTO). Dlatego w czwartek EADS poinformował, że w przyszłym roku jeszcze nie skorzysta z  państwowych kredytów, by dać stronie europejskiej szersze pole manewru w rokowaniach z Waszyngtonem. "Wspieramy wysiłki naszych rządów na rzecz zrównoważonego rozwiązania i wzywamy naszych konkurentów, by uczynili to samo" - głosi czwartkowe oświadczenie obu współprezesów EADS: Toma Endersa i Noela Forgearda.

    Airbus twierdzi, że w A350 wydatki eksploatacyjne na jedno miejsce pasażerskie będą o 8 procent niższe niż u Dreamlinera. Obie maszyny mają wejść do służby w 2010 roku.   Komisja Europejska z uznaniem przyjęła decyzje EADS o tymczasowej rezygnacji z państwowych kredytów. "Wesprze to możliwe negocjacje w sporze z Boeingiem, co witamy z uznaniem. Negocjacje takie muszą mieć jasne cele i parametry i prowadzić do zrównoważonego wyniku, a (komisarz UE do spraw handlu) Peter Mandelson kontynuuje swe dyskusje na ten temat z przedstawicielem Stanów Zjednoczonych do spraw handlu Robem Portmanem" - powiedział rzecznik MandelsonaPeter Power.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane