Chodzi o porozumienie zawarte w 1979 roku przez ponad 30 krajów podczas Rundy Tokijskiej GATT, które weszło w życie rok później.
Prezes Airbusa, Guillaume Faury podkreślił, że długotrwały konflikt handlowy spowoduje, że będą „tylko przegrani”. Wskazał, że szczególnie dotyczy to USA, które są największym na świecie producentem części dla branży lotniczej.
Airbus poinformował w środę, że spodziewa się dostarczyć w tym roku około 820 samolotów cywilnych do klientów, czyli więcej niż 766 maszyn przekazanych w 2024 roku. Do końca marca firma przekazała 136 samolotów.
Koncern nadal oczekuje produkcji 14 samolotów A220 miesięcznie w 2026 roku oraz 75 wąskokadłubowych A320 miesięcznie w 2027 roku. Spółka przewiduje także produkcję około 4 samolotów A330 miesięcznie, choć nie podała konkretnej daty. W przypadku większego modelu firma podtrzymuje cel produkcji 12 samolotów A350 miesięcznie w 2028 roku. Grupa została zmuszona do opóźnienia wejścia do służby wersji towarowej A350 – z 2026 roku na drugą połowę 2027 roku.
