Airbus zdobył w 2001 roku więcej zamówień niż jego największy rywal, Boeing. Obie spółki notowały jednak znaczny spadek zamówień, co wiąże się z pogorszeniem koniunktury gospodarczej na świecie i wydarzeniami z 11 września.
W zakończonym niedawno roku Airbus zdobył 367 zamówień na produkowane samoloty, o 30 proc. mniej niż w 2000 roku.
W tym samym okresie Boeing otrzymał zamówienia na budowę 335 samolotów, o 45 proc. mniej niż rok wcześniej.
Airbus zawdzięcza przewagę wzrostowi zainteresowania 550-miejscowym A380, który ma trafić do użytkowania dopiero w 2006 roku. Europejska spółka zachwiała monopolem Boeinga na tzw. samoloty szerokokadłubowe, który przez niemal 30 lat zapewniał mu Boeing 747, mogący pomieścić 420 pasażerów.
Dodatkowym czynnikiem, dzieki któremu zyskał przewagę, było stosowanie przez Airbusa cen „promocyjnych". Odbiorcy samolotów będą mogli zapłacić za nie nawet do 25 proc. mniej niż wynosi cena katalogowa A380. Bez zniżek za samolot trzeba zapłacić 240 mln USD.
MD