
Do tej pory europejski producent jako preferowane źródło energii dla nowych modeli samolotów wymieniał głównie wodór, zobowiązując się do wprowadzenia pierwszego komercyjnego samolotu napędzanego tym paliwem w 2035 roku.
„Praca firmy nad lotami elektrycznymi położyła podwaliny pod naszą przyszłą koncepcję bezemisyjnych samolotów komercyjnych”, stwierdził Airbus w oświadczeniu. Dodał, że „obecnie bada różne opcje technologii hybrydowo-elektrycznej i wodorowej”.
Kilka źródeł branżowych twierdzi, że następca 150-miejscowego modelu A320 będzie korzystał z technologii hybrydowo-elektrycznej, a wodór prawdopodobnie będzie zasilał tak duże samoloty dopiero później.