Akceptacja jest odbudowywana

18-10-2017, 22:00

Wskaźniki poparcia obywateli dla UE wróciły do poziomu sprzed wybuchu w 2008 r. kryzysu finansowego.

Cokwartalny szczyt Rady Europejskiej w Brukseli zaczyna się dzisiaj w okolicznościach niecodziennych. Otwarty w tym roku szklisty gmach za 321 mln EUR, zwany wzniośle Europą, potocznie zaś Jajem Europy (od kształtu wewnętrznej konstrukcji) był w ostatnich dniach dwa razy ewakuowany z powodu oparów, wydobywających się ze środków czyszczących. W związku z tym prezydenci i premierzy będą obradowali po dawnemu w sąsiednim gmachu Justus Lipsius. To bardzo symboliczny unijny krok wstecz.

Zobacz więcej

Unijna szklista duma za 321 mln EUR tym razem nie przyjmie uczestników szczytu Rady Europejskiej. Fot. REUTERS-Francois Lenoir-Forum

Więcej unijnego optymizmu przyniosły świeże wyniki Parlametru 2017. Jest to badanie prowadzone przez Eurobarometr na zlecenie Parlamentu Europejskiego. Najnowsze przeprowadzono pod koniec września metodą wywiadów „twarzą w twarz” na grupie 27 881 mieszkańców 28 państw, czyli także odchodzącego Zjednoczonego Królestwa. Potwierdziło ono, że generalne wskaźniki akceptacji obywateli dla Unii Europejskiej wróciły do poziomu sprzed wybuchu w 2008 r. kryzysu finansowego.

W Polsce badanie objęło 1009 respondentów, czyli próbę reprezentatywną. W większości wskaźników znaleźliśmy się powyżej średniej UE28. Ogólna pożyteczność przynależności do wspólnoty otrzymała 65/57 proc. głosów (na pierwszym miejscu wynik polski, na drugim unijny), zaś osiąganie korzyści z członkostwa — aż 84/64. W szczegółach najbardziej wysuwamy się powyżej średniej w ocenie nowych możliwości zatrudnienia — 38/28, a także poprawy poziomu życia — 31/19. Charakterystyczne są różnice w ocenie zagrożeń, przed którymi UE powinna chronić. Najważniejszy terroryzm zebrał odsetki 54/58, niekontrolowana imigracja 39/35, konflikt zbrojny 35/21. Na szczęście żadne z tych zjawisk Polski realnie nie dotyka, ale o ile w kwestii terroryzmu jesteśmy ciut spokojniejsi od mieszkańców całej UE, o tyle imigrantów oraz konfliktu zbrojnego boimy się bardziej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JACEK ZALEWSKI

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Akceptacja jest odbudowywana