Popyt na akcje technologicznego giganta to w dużej mierze reakcja inwestorów na informację o nadspodziewanie dobrej sprzedaży modeli iPhone SE. Mimo wcześniejszych obaw i krytyki, że cena 399 USD za smartfon nadal jest zbyt wysoka, to własnie jednak ta seria była najjaśniejszym punktem w strukturze sprzedaży koncernu z Cupertino w minionym kwartale. Według szacunków Amita Daryanani, analityka RBC Capital Markets, sprzedaż modeli SE miała 23 proc. udział w sprzedaży iPhone’ów.



Zobacz galerię
