Sesje na azjatyckich parkietach nie przyniosły większych zmian indeksów. Obawy o konflikt na Bliskim Wschodzie skłoniły inwestorów do zakupów akcji „tradycyjnych” spółek. Po przecenie w USA, słaby okazał się sektor high-tech.
W Japonii popyt skoncentrował się na bezpiecznych akcjach detalistów. Po 2-3 proc. zyskali najwięksi z nich: Seven-Eleven i Ito-Yokado. Mocne były także papiery farmaceutycznego Eisai. Cena ropy lekko spadła, ale w Tokio nadal drożały spółki paliwowe. Arabian Oil zyskał trzeci dzień z rzędu, tym razem 6 proc.
W przeciwną stronę podążyły kursy spółek paliwowych w Hongkongu. Korekta notowań CNOOC i PetroChina uniemożliwiła zwyżkę indeksu Hang Seng.
Producenci chipów wywołali spadki głównych wskaźników w Korei i na Tajwanie. Inwestorów szczególnie zmartwiło obniżenie rekomendacji dla amerykańskiego Micron Technology przez bank Morgan Stanley. W efekcie stracili udziałowcy m.in. Samsung Electronics i Taiwan Semiconductor Manufacturing.